Powitanie kobiety z rozmawiającymi ze sobą mężczyznami

Ten problem zgłosiła Pani Marianna Turlejska: Czy gdy kobieta podchodzi do dwóch rozmawiających mężczyzn kolegów powinni oni przerwać rozmowę i przywitać się z nią czy dalej rozmawiać aż skończą temat i wtedy przywitać się z nią?

Powinni natychmiast przerwać rozmowę. Przywitać się z nią zamienić z nią kilka slow i w pewnym momencie jeden powinien powiedzieć: „pozwolisz, ze dokończymy rozmowę”. To „dokańczanie” rozmowy powinno być krótkie, kilku zdaniowe (chyba, że jest to temat, który interesuje koleżankę; jeśli np. rozmawiają o sporcie, motocyklach, wędkarstwie powinni założyć, ze nie interesuje to koleżanki). Teraz rozmowa powinna się tak potoczyć, by mogły w niej brać udział trzy osoby. Do tematu wrócą sobie później.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kultura osobista, kurtuazja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Powitanie kobiety z rozmawiającymi ze sobą mężczyznami

  1. k pisze:

    A co w sytuacji gdy w pracy przychodzimy do kogoś z innego pokoju lub też widzimy już tą osobę na korytarzu i ta osoba rozmawia z inną osobą nie zwracając na nas uwagii(sprawa służbowa)? Czy powinno się wtedy stać w odległości np. 2metry i poczekać aż skończą czy przeprosić?

  2. Katy pisze:

    Proszę o ocenę następującej sytuacji. Trzy panie i jeden pan udają się na koncert. Spotykają się w jednym miejscu. Małżeństwo dysponuje najlepszym i najwygodniejszym samochodem, jedna z pań posiada samochód służbowy (dużo skromniejszy niż auto małżeństwa) i proponuje, że zawiezie wszystkich tych samochodem. Wszyscy wsiadają do samochodu służbowego, pani prowadzi, pan siedzi obok i dwie panie z tyłu. Czy zachowanie pana było zgodne z sv? Czy nie powinien zaproponować zawiezienie pań swoim samochodem? Wyglądało to jak oszczędność na paliwie….

  3. Małgosia pisze:

    Dzień dobry,
    Byłabym bardzo wdzięczna gdyby pomógł mi Pan rozwiązać pewną powoli niezręczną dla mnie sytuację. Chciałabym aby rodzice zwracali się do mojego narzeczonego per „Ty”, podobnie zresztą jak czyni to część rodziny. Problem polega na tym iż obie strony uważają, że to ta druga strona powinna wyjść z taką propozycją żeby regułom savoire vivru stała się zadość. Kto zatem w rzeczywistości powinien zaproponować takie „jednostronne” przejście na Ty?
    pozdrawiam serdecznie,
    Małgosia
    P.S. Najmocniej przepraszam jeśli ten komentarz pojawi się również w innym miejscu bloga, niestety wygrała ze mną złośliwość przedmiotów martwych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s