Savoir vivre i autorytet państwa

Ten problem pojawił się w wypowiedzi Pana Alusia: W życiu bym nie wstał. Dla mnie prezydent (a także poseł, senator, minister etc.) to jest mój współobywatel, a wręcz sługa całego społeczeństwa, a nie ktoś wywyższony ponad innych. Bo czy ktoś, kogo władztwo wynika z nadania całego narodu może być kimś wywyższonym? To on jest w jakiś sposób wtórny wobec narodu i, przynajmniej na etapie wyborów, od niego zależny.

Protokół dyplomatyczny obowiązuje każdego kto znajdzie się w obecności przedstawicieli państwa, szczególnie prezydenta. Jego złamanie w odniesieniu do prezydenta oznacza jego obrazę, a co za tym idzie obrazę państwa, a co za tym idzie obrazę społeczeństwa, które prezydent reprezentuje.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Protokół dypolomatyczny. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Savoir vivre i autorytet państwa

  1. Ł.Z. pisze:

    Panie Doktorze,

    Skoro mowa o savoir vivre w polityce i instytucjach, to co Pan powie o niegodnym prezydenta (bądź co bądź pierwszego obywatela – przynajmniej w reżimie protokołu dyplomatycznego) całowaniu w rękę sędzi Przyłębskiej na publicznym jej zaprzysiężeniu?

    http://fakty.interia.pl/slideshow/galerie,iId,1979345,iAId,182799,iSort,5#1979345

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s