Sylwester w Złotej Dolinie

W noc sylwestrową rozmawiałem przez telefon z ks. Tomaszem Jochemczykiem ze Złotej Doliny koło San Remo. Wyszedł z sylwestrowej zabawy odetchnąć świeżym powietrzem (noc była zimna ok. 10 stopni; w dzień było około 30 stopni w słońcu).
Ksiądz Sylwestra spędzał z mamą. Była to typowa dla Złotej Doliny zabawa sylwestrowa w mieście Valoria. Została zorganizowana przez mieszkańców miasta i sfinansowana budżetu powstałem z opłat za różnego typu miejskie imprezy.

Na zabawę stawili się wszyscy mieszkańcy miasta (50 osób). Byli tez zaproszeni goście z zewnątrz (kilka osób). Zabawa odbyła się w jedynej w tym mieście restauracji. Składała się z dwóch części. Do północy uczta przy stole – kilkadziesiąt dań. Przygrywał zespół muzyczny (akordeon, gitara, trąbka, saksofon).

O północy szampan, a potem tańce do białego rana.

W ramach uczty serwowano między innymi: szynkę parmeńską ze świeżym ananasem, babeczki z bekonu z serem risotta i ziołami, daktyle faszerowane serem gorgonzola, , mus z tuńczyka i gruszek w kieliszku, sakiewki z ciasta wypełnione duszonymi leśnymi grzybami, nóżki wieprzowe duszone z soczewicą, kluski z serem żółtym po piemoncku, cebulki pieczone z octem winnym dolce (na słodko), sałatka z ziemniaków i ośmiornic, różne mięsa z rusztu zapiekane z serem i świeżymi ziołami.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Złota Dolina. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Sylwester w Złotej Dolinie

  1. niepodam pisze:

    Przede wszystkim Szlachetnego Nowego Roku!

    Na imprezach Sylwestrowych czy każdej innej u Nas w kraju czy za granica można spróbować nowych bardziej lub mniej wykwintnych dań. Co w przypadku gdy chcemy tylko kęsa spróbować albo danie nie przypadnie nam do gustu? „Pozostałości” musimy zjeść czy odłożyć jak gdyby nigdy nic?

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

  2. Wojtek pisze:

    Gdy pisał Pan po raz pierwszy o Złotej Dolinie, we wrześniu 2014, we wpisie „rola krajobrazu…” napisał Pan „Byłbym świnią gdybym nie załatwił dla Czytelników bloga pobytu w Złotej Dolinie, ale o tym za jakiś czas.”
    Chciałem tylko przypomnieć, że mam nadzieję że ten czas się dopełni. Bardzo czekam na te informacje…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s