Czy mężczyzna może potrzymać damską torebkę?

Takie pytanie zadała Pani Gosia: Chciałam poruszyć temat damskiej torebki. Jakiś czas temu byłam z kolegą w kawiarni, po jedzeniu poszliśmy po nasze płaszcze. Mój towarzysz ubrał się pierwszy, ja miałam z tym problem ponieważ… nie miałam co zrobić z torebką, nie było żadnego miejsca gdzie mogłabym ją odłożyć. Poprosiłam więc kolegę, aby mi ją potrzymał a on… stwierdził że tego nie zrobi, bo „mało to męskie”. Czy miałam prawo poprosić go o coś takiego, czy on miał rację odmawiając?

Kolega Pani Gosi zachował się niewłaściwie. Obowiązkiem dżentelmena jest ułatwiać damie życie i czynić je jak najbardziej wygodnym, wręcz luksusowym (o ile to tylko możliwe) i spełniać każde jej życzenie, które jest możliwe do spełnienia i nie godzi w honor i szlachetność.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Rycerskość, Savoir vivre na co dzień, Zachowania niewłaściwe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Czy mężczyzna może potrzymać damską torebkę?

  1. Bartek pisze:

    Pani kolega pojechał po bandzie.

  2. Rico pisze:

    Półżartem, oto rozwiązanie zaistniałego problemu:

  3. Anna B. pisze:

    Dzień dobry,
    chciałam zapytać o temat butów wizytowych. Wiem, że temat już był poruszany, jednak interesuje mnie szczegół, którego nie doszukałam się na Pana forum.
    Kiedy idziemy do kogoś z wizytą, rozumiem, że przebieramy buty wizytowe, jednak w którym dokładnie momencie? Czy zanim wejdziemy do mieszkania czy też w przedpokoju/korytarzu (tam gdzie domownicy zwykle przebierają buty). Jeżeli przebieramy przed wejściem do mieszkania to gdzie dokładnie jeżeli ktoś mieszka w bloku i gdzie jeżeli mieszka w domu jednorodzinnym? I co robimy z butami, w których przyszliśmy? Samochód niejako mi odpada, gdyż trzeba przejść z samochodu do domu/mieszkania a w butach wizytowych z założenia nie chodzi się na zewnątrz jeżeli dobrze rozumiem. Przed progiem zanim się zadzwoni to też dziwacznie – równie dobrze domownicy mogą wyjść bo zobaczyli z okna samochód.
    A jeżeli zmienia się już u domowników, to najpierw się wita a potem przebiera buty czy odwrotnie?

    Przyznam, że temat butów wizytowych poznałam dopiero od niedawna, zwykle, kiedy przychodziłam z wizytą to ściągałam buty i albo chodziłam na boso (przykre jeżeli ktoś ma tylko płytki), albo dostawałam pantofle domowników (co znowu zawsze mnie obrzydzało, zwykle też zawsze te pantofle są dla mnie za małe… jednak nie wiedziałam wówczas, że jest inna opcja 🙂

    I druga kwestia – jeżeli mamy niezapowiedzianych gości (wiem, że nie powinno się przychodzić bez zapowiedzi i denerwuje mnie to, ale czasem się to zdarza niestety, zwłaszcza w rodzinie), którzy zaskoczyli nas swoją wizytą, a my jesteśmy w pantoflach, to wówczas przebieramy się w buty wizytowe, czy z racji tego, że zaskoczyli nas nie mamy już tego obowiązku? Równie dobrze moglibyśmy być w szlafroku z mokrymi włosami bo właśnie wyszliśmy spod prysznica…

    Będę wdzięczna za odpowiedź.

  4. Anna B. pisze:

    Dzień dobry raz jeszcze,
    Znalazłam artykuł u Pana, który odpowiada na moje wcześniejsze pytanie – „Czy można nakazać gościom zdjąć buty?”. Widzę, że zawiązała się tam spora dyskusja przeciwników i zwolenników.

    Trapi mnie jeszcze kilka kwestii – jeżeli już gdzieś udzielił Pan odpowiedzi bardzo proszę o linka.
    Wiem już z artykułu, że buty zmieniamy w mieszkaniu, zaraz po przyjściu:
    – przed powitaniem czy po?
    – w czym przynosimy te buty na zmianę: reklamówka? (wydaje się jakoś mało eleganckie przy bardziej uroczystych wizytach)
    – co w sytuacji, kiedy gość, mimo moich protestów, ściąga buty? Nie mam pantofli dla gości, mam tylko te, w których sama chodzę na zmianę. To trochę krępująca sytuacja, bo wyjątkowo nie lubię, kiedy ktoś ma użyć moich. Daję mimo to swoje, czy zostawiam gościa boso?
    – ciekawi mnie Pana reakcja, gdyby ktoś się uparł i prosił Pana o ściągnięcie butów i założenie pantofli?

    Jak skutecznie zmusić osobę, która zdejmuje buty do pozostania w nich? Sytuacja dotyczy mojego rodzinnego domu i problemu z jakim boryka się mama – dość nietypowym. Sąsiadka często wpada niezapowiedziana i pierwsze co robi to ściąga buty mimo usilnych protestów. Problem w tym, że ma ona zaawansowaną grzybicę stóp… i najzwyczajniej w świecie roznosi ją. Są już nawet specjalnie dla niej pantofle, jednak raz je zakłada, innym razem nie, bo jej gorąco…
    Nie było by wielkiego problemu, ale sąsiadka „wpada” tak dość często, a potem mama musi wszystko dezynfekować. Dosłownie.

    Jeszcze jedno pytanie – niedługo idę z wizytą do znajomych, to małżeństwo mieszane, Polka + Wietnamczyk. Nie bardzo wiem co w takim przypadku, jako Azjata jest chyba przyzwyczajony, że buty się ściąga bezwzględnie, choć z drugiej strony kilka lat mieszka już w Polsce. Czy w takim wypadku zapytać wcześniej znajomych jak to u nich jest z butami czy po prostu stosować się do zasad – obuwie wizytowe?

    Przyznam, że obuwie na zmianę to idealne rozwiązanie jak dla mnie, odpada problem czy zdejmować czy nie zdejmować. Szkoda, że dopiero niedawno trafiłam na takie rozwiązanie 🙂 U mnie w rodzinnym domu zawsze kiedy ktoś przychodził mówiło się, żeby nie ściągać butów a mimo to zawsze wszyscy ściągali. Taki rytuał chyba. Odwrotnie to tak samo działało. Chyba wyjątkiem tylko były urodziny czy bardziej oficjalne uroczystości. Nie zastanawiałam się nawet nad tym problemem, choć istniał dla mnie, bo zawsze chciałam zostać w butach a mimo to ściągałam, bo inni, z którymi przychodziłam tak robili. I tak mi długo zostało.

    Trochę przydługi ten komentarz, ale bardzo mnie intryguje temat butów na zmianę.

  5. Katy pisze:

    Chciałabym zapytać, czy w teatrze (na koncercie) wypada trzymać torebkę na kolanach, czy też należy ją umieścić obok siebie na siedzeniu lub na podłodze (jeśli jest większych rozmiarów – torebka lub niewiasta)? Czy należy przywitać osoby siedzące obok w rzędzie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s