„Czy przyda mi się smoking?”

Pan P. K. napisał: Otóż niedługo biorę ślub. Jako strój wybrałem smoking ( zastanawiam się nad wyborem klasycznie czarnego lub nad wersją midnight blue). Moje pytanie brzmi, kiedy będę mógł ubierać ten smoking już po weselu? Na jakie okazje? Kiedy wypada a kiedy nie? Pytanie wiąże się z tym, iż nie chciał bym, aby zakupiony smoking był ubraniem na jedną noc i chciałbym go użytkować również po ślubie w sposób stosowny. Ponieważ w Internecie jest wiele e opinie i zdań na ten temat chciałbym zasięgnąć opinii specjalisty i wiedzieć, czy i jak mogęuży5tkować ten rodzaj garderoby.

W dzisiejszych czasach w Polsce trudno zakładać smoking częściej niż kilka razy w roku (chyba, że mamy znajomych, którzy smokingi zakładają na każde wieczorne spotkanie towarzyskie).

N pewno pasuje do teatru, opery, na koncert, choć Pan P. K. będzie w nim wyglądał jak kanarek wśród wróbli.

Trudno zakładać go na spotkania towarzyskie, bo inni będą w dżinsach, a w najlepszym razie w garniturach.

Ja jednak jestem za smokingiem. I za tym, by zakładać go jak najczęściej. Ktoś musi cywilizować dziś społeczeństwo, choć wymaga to zapewne heroizmu.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Filozofia savoir vivre, Ubiór i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s