Wypowiedź Pani Lucyny, pod którą się podpisuję

Zastawiam się jakie zasady protokołu obowiązują księżną Cambridge. Przy wielu okazjach jej ubiory są wzorowe, przy wielu innych łamią, czasem w mocno groteskowy sposób, zasady protokołu. Dla przykładu, długie, toporne kolczyki noszone w ciągu dnia, jak przy okazji składania wieńca pod pomnikiem w Indiach; wysokie szpilki także w ciągu dnia, głębokie rozcięcia sukni wieczorowych, pojawianie się bez biustonosza ale za to w długich kolczykach przy okazji formalnego spotkania w dzień z premierem Indii itp. Mam też wątpliwości co do noszenia tak długich włosów rozpuszczonych, nie wspominając już o zdarzających się ciągle żenujących epizodach z podfruwającą sukienką.

Wobec tego nie sądzę, żebyśmy mogli, tak jak pani Małgorzata sugeruje, traktować wszystko, w czym zaprezentuje się księżna Cambridge jako wzór do naśladowania bo jest rzekomo zgodne z wymogami protokołu.

Co do nie noszenia zakrytych butów do pewnego typu sukni, nie zgodzę się, że smukłe noski satynowych szpilek wyglądają jak kwiatek do kożucha. Wręcz przeciwnie, to gołe palce wystające spod długiej sukni wyglądają mało szlachetnie.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Filozofia savoir vivre, Ubiór. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Wypowiedź Pani Lucyny, pod którą się podpisuję

  1. Azalia pisze:

    Skąd właściwie bierze się traktowanie tzw gwiazd (również księżnych) jak nieomylnych bożków?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s