Czy mama może być osobą towarzyszącą dla córki na wesele?

Ten problem zgłosiła Pani podpisująca się jako Kitka: Zaprosiłam koleżankę z czasów liceum na swój ślub i wesele z mężem i dzieckiem 2-letnim. Koleżanka potwierdziła, że przyleci do Polski z dzieckiem (mieszkają za granicą) na tę uroczystość, ale zapytała czy może przyjść z mamą jako os. tow. zamiast męża. Pomysł mi się nie spodobał. Jak dać jej delikatnie do zrozumienia? Jakie argumenty? Pomocy!!

Propozycja jest niestosowna i niezrozumiała. Jako osobę towarzyszącą może przyprowadzić tylko kogoś przeciwnej płci. Absolutnie nie ma innej opcji
Jak bym odpowiedział, że chciałbym poznać męża koleżanki, a poza tym, na weselu założono, zgodnie z tradycją, obyczajem i oczekiwaniami rodziny równą liczbę kobiet i mężczyzn i inne rozwiązanie nie zostanie zaakceptowane przez rodzinę. Jeżeli nie może przyjść z mężem niech przyjdzie sama, a powstały w ten sposób problem będzie łatwiejszy do rozwiązania.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ślub i wesele. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Czy mama może być osobą towarzyszącą dla córki na wesele?

  1. PPaweł pisze:

    Niewątpliwie kwantyfikatora ogólnego przy zasadzie „tylko osobę przeciwnej płci” użył Pan jako nadmiernego skrótu myślowego. Pozwolę sobie więc doprecyzować, iż oczywistym jest, że osoba homoseksualna przychodzi z osobą towarzyszącą płci tej samej (chyba że z własnej woli wybiera inaczej). Natomiast istotnie, osoby o upodobaniach „konwencjonalnych” nie powinny przyprowadzać „kolegów z wojska”, ani tym bardziej rodziców (to już nawet bez względu na płeć) – gdyż w tym ostatnim przypadku dochodzi także krępująca różnica pokoleń.

  2. Wojtek pisze:

    Jestem prawie przekonany, że myślenie koleżanki było stricte praktyczne – mama jako pomoc przy dziecku by koleżanka mogła się bawić i odświeżać dawne przyjaźnie.
    Jeśli mąż jest obcokrajowcem, być może „nie chce mu się” jechać do Polski na wesele osób których nigdy nie widział.
    Cóż. Prymat pragmatyzmu.

  3. kasia pisze:

    A dlaczego ma być równa ilość kobiet i mężczyzn?

  4. Pani Kasi: najkrócej bo taka jest kultura europejska, bo w Europie zycie tolwarzyskie to życie towarzyskie par, przde wszystkim małżeństw (single wniej nie istnieją m- to taka nieeuropejska nowość).

  5. Małgorzata pisze:

    Zgadzam się z Panem Stanisławem Krajskim. Koleżanka powinna przyjść sama, zamiast przyprowadzać na siłę kogokolwiek, w tym wypadku mamę. Gdyby każda singielka, lub osoba która w danej chwili nie ma możliwości zabrać na wesele partnera/kolegę, przychodziła z mamą/ciocią/koleżankom, to powstałby jakiś absurd 😉

  6. PPaweł pisze:

    Na wszystkich bogów Asgardu, pani Małgorzato, gramatyki! Gramatyki! Poprawność językowa także należy do savoir-vivre.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s