Przecinki w liście

Pan Mateusz Durlik napisał: Jak sprawa ma się ze stawianiem przecinka po zwrocie: z wyrazami szacunku? Wydaje mi się, że na Pana stronie czytałem, że przecinka nie powinno się stawiać, ale być może mylę się. Będę wdzięczny za rozwianie wątpliwości.

Po zwrocie końcowym typu „z wyrazami szacunku”, „pozdrawiam” jest zawsze przecinek. Jest to zasada etykiety i protokołu dyplomatycznego i językowo logiczna.

Przecinek na początku po zwrocie typu „Szanowny Panie” również obowiązuje w korespondencji oficjalnej. Budzi to sprzeciw polonistów, bo nie jest zgodne z logika interpunkcji i poloniści, gdy np. Pisza podręczniki dotyczące korespondencji nakazuj, wbrew etykiecie albo postawienie tu kropki, albo zaczęcie potem, niżej zdania z małej litery (bo po przecinku).
Poloniści postępują tu niewłaściwie, bo to nie jest kwestia języka, lecz etykiety. Czy chcą pouczać dyplomatów, głowy państw, szefów protokołu, autorów „Protokołów dyplomatycznych”?

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Korespondencja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Przecinki w liście

  1. xyz pisze:

    jak się ma sytuacja z kolorami krawata? jest jakas zasada roznicowania wedlug kolorow, miedzy tymi wybieranymi w biznesie, na codzien oraz w polityce? wiem, że np. czerwony krawat jest lubiany przez polityków, ze niby demonstruje odwage, ale jest to chyba prowokujacy kolor. czy nalezy stosowac zasade stonowanych kolorow i wzorow za dnia, a kolory pozostawic na wieczór? czy polityk powinien demonstrowac swoją szykowność, reprezentując daną grupę spoleczną, czy moze wybierac stonowane kolory, prawie jak w biznesie?

  2. Wanderer pisze:

    „Czy chcą pouczać dyplomatów, głowy państw, szefów protokołu, autorów „Protokołów dyplomatycznych”?”
    Na miłość boską, a czemuż by nie? Skoro się jest dyplomatą, głową państwa, szefem protokołu czy autorem „Protokołów dyplomatycznych” to wypadałoby znać zasady interpunkcji.

  3. Maria pisze:

    Dzień dobry, czy ten blog jeszcze działa?

  4. Mika pisze:

    Muszę się zgodzić z Wanderer(em?). Kwestią etykiety jest stosowanie poprawnej polszczyzny, a zasady polszczyzny określają specjaliści w tej „branży”, czyli właśnie poloniści. To, że nasza głowa państwa napisała kiedyś „bul” nie oznacza chyba, że nie należy tego poprawić, ani tym bardziej, że należy teraz tak pisać?
    Poza tym przypuszczam, że w korespondencji dyplomatycznej pojawia się wiele kalk z języka angielskiego, w tym szczególnie kalki interpunkcyjne. Oba poruszane we wpisie przypadki – przecinek po „Szanowny Panie” oraz przecinek po „Pozdrawiam” – są żywcem przejęte z interpunkcji angielskiej, co nie ma nic wspólnego z etykietą, a jest niechlujstwem językowym/tłumaczeniowym. Pisałam ja – tłumacz 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s