Proletaryzacja i przyjęcie typu herbata

Pan Kacper W. M. Napisał: Po przeczytaniu tego artykułu (chodzi o materiał „Nie dajmy się sproletaryzować” -dop. S. K.) nasuwa się pytanie: co można zrobić już teraz, by zbliżyć nasze życie do ideału savoir-vivre? Jakie „niskobudżetowe”, stosunkowo łatwe i niewymagające wielkiego wysiłku działania może Pan zaproponować? Mam tu na myśli zmiany, które będą widoczne w codziennym życiu.

Możemy zrobić wiele rzeczy. I tak np. możemy raz w tygodniu, np. w sobotę, systematycznie, organizować najtańsze, najprostsze i najkrótsze przyjęcie typu herbata dla 4-8 osób (zmieniających się) trzymając się wszystkich reguł nie tylko dotyczących samego przyjęcia (w tym jego czasu – 60 minut), ale również ubioru, powitania i pożegnania, rozmowy smalll talk i rozmowy towarzyskiej.

Pomocne:

https://krajski.wordpress.com/2011/11/06/przyjecia-herbata/

https://krajski.wordpress.com/2012/05/31/w-ktorym-miejscu-gospodarze-powinni-witac-gosci/

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Filozofia savoir vivre, Przyjmowanie gości, Przyjęcia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Proletaryzacja i przyjęcie typu herbata

  1. Maria pisze:

    „Możemy zrobić wiele rzeczy” – i jedyna wskazana propozycja, to taka, aby urządzać 60- minutowe herbatki dla zmieniających się gości, na których jedyną atrakcją będzie ta herbata i rozmowa o pogodzie… Nie wróżę temu projektowi powodzenia. Goście po 2-3 herbatkach się znudzą… Nie ma racji bytu coś tylko dlatego, że poza zgodnością z savior-vivre, nie ma żadnego innego celu. Savior-vivre to nie sztuka dla sztuki, co sam Pan podkreśla. Zawiodła mnie Pana odpowiedź, bo pytanie było ciekawe i konkretne.

  2. Jan Wędkarz pisze:

    Z przyjemnością przeczytałem opis przyjęcia typu herbata. W związku z nim mam dwa uzupełniające pytania. 1. Czy nazwa „przyjęcie typu herbata” jest oficjalną i pełnoprawną nazwą, czy to tylko taki skrót – opis na potrzeby tego bloga? Jeśli nie, to jak brzmi oficjalna nazwa, którą możemy znaleźć w etykiecie? 2. Co w przypadku, gdy przychodzimy na przyjęcie do czyjegoś domu a drzwi otwiera nam służący? (Zakładając oczywiście, że w danym domu jest służba, co przecież się zdarza). W jaki sposób witamy się ze służącym i jakie są jego obowiązki względem gości przychodzących na takie przyjęcie? Czy to może gospodarz powinien wpuszczać gości, nawet jeśli w domu jest służący?

  3. Mateusz pisze:

    Witam, mam, wydaje mi sie, ciekawe pytanie. Jestem dyrektorem dugo oddziału zagranicznej firmy, ok 150 osob, w 99% Polacy. Każdego roku przyjeżdżają na przyjecie noworoczne przedstawiciele kwatery glownej. Moje pytanie dotyczy przemowy. W jakim jezyku powinienem przemawiac, czy w jezyku polskim i zapewnic gosciom tlumacza, czy jednak przemawiac w jezyku gosci, mimo ze sluchacze to w 99% Polacy ( znajomosc jezyka na poziomie komnikatywnym jest wymagana do zatrudnienia). Dziekuje z gory

  4. czytelnik pisze:

    przepraszam,ale taki opis przyjęcia mnie nie zachęca. wolę rzadsze ale bardziej wystawne balangi. na przykład okraszone bezalkoholowym szampanem Piccolo i balonikiem, a nie herbatą czarną gorzrzką.

  5. Kacper W. M. pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. Czy może Pan Doktor podać jeszcze inne przykłady „codziennego” savoir-vivre? Jestem pewien, że wiele osób ucieszyło by się z cyklu artykułów z prostymi propozycjami zmian naszej codzienności w kierunku tego pięknego świata.

  6. Kacper W. M. pisze:

    Jak sam Pan powiedział – możemy zrobić wiele rzeczy. Czy nie warto uściślić tej wypowiedzi?

  7. Panu Kacper W. M.: Postaram się.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s