Problemy z gosciem

Pani Poirytowana napisała: Do naszego domu od kilku miesięcy na kilka dni przyjeżdża osoba spokrewniona, jednak nieutrzymująca z nami żadnych kontaktów od ponad 26 lat. Ta osoba z uwagi na to, że mieszka bardzo daleko, a leczy się w szpitalu znajdującym się w naszych okolicach przyjeżdża do nas pomieszkiwać, informuje kiedy ma wizytę i po prostu wykorzystuje nasze dobre serce. Nie dokłada się do jedzenia, proponuje jednak żebyśmy kiedyś ją odwiedzili. Stawia nas w trudnej sytuacji ponieważ ostatnio mało co zrezygnowaliśmy z wyjazdu do Warszawy z okazji Dnia Niepodległości z uwagi na jej wizytę (na szczęście udało jej się znaleźć hotel). Podczas pobytu w naszym domu zachowuje się w mojej ocenie skandalicznie, używa np mojej osobistej prostownicy nie pytając o zgodę, po prostu bierze z szafki i po wszystkim muszę ją dezynfekować. Aktualnie chowam ją w pokoju i podczas „planowanych” odwiedzin chodzę z nieułożonymi włosami. Dodatkowo osoba ta po zjedzeniu posiłku z nami nie tyle proponuje co nalega by mogła pozmywać. Jestem osobą stawiającą na higienę, wręcz obsesyjnie i sama lepiej umyję naczynia, jednak nie jestem w stanie odwieźć tej osoby od mycia naczyń i po jej wyjeździe muszę myć naczynia po raz drugi marnując wodę. Ta osoba zmusza mnie do nazywania siebie Ciocią lub po imieniu, co dla mnie jest nie do pomyślenia z uwagi brak jakichkolwiek wcześniejszych kontaktów i na różnicę wieku. Jak się zachować?

Jest kilka rozwiązań tego problemu.

Po pierwsze, być bardzo stanowczym (ale grzecznym) i pacyfikować wszystkie zapędy, które nas irytują.

Po drugie, napisać grzeczny list zakończony słowami „Nie wracajmy już do tego”, w którym przedstawimy „Regulamin domu”.

Po trzecie, zerwać stosunki (etykieta przyjmuje jako normalne takie rozwiązanie).

Po czwarte, oznajmić, że nie możemy z powodów, których nie chcemy podawać, gościć tej osoby.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przyjmowanie gości. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Problemy z gosciem

  1. PPaweł pisze:

    Sytuacja niewątpliwie jest kłopotliwa i istotnie rozwiązać ją można jedynie metodami stanowczymi. Żadne finezyjne aluzje w takich przypadkach z reguły nie działają.
    Ale! Nazywanie starszej krewnej „ciocią” jest najzupełniej przyjęte i dziwne jest raczej uchylanie się od tego, niż propozycja ze strony owej cioci. I nie przesadzajmy z tą rzekomą „skandalicznością” zachowania. Prostownica do włosów to rodzaj żelazka, jest gorąca w czasie pracy, n’est ce pas? No to doprawdy, co tu może być do dezynfekowania? Co najwyżej wystarczy przetrzeć ją szmatką przed użyciem. Leży w łazience jak suszarka do włosów, waga czy papier toaletowy – można używać jako wspólnego sprzętu, to oczywiste. Co do zmywania zaś – bardzo słuszny gest ze strony cioci, skoro przyjeżdża regularnie, to stara się chociaż zrewanżować drobną pomocą w domu. Nie wspomina Pani, że na naczyniach zostaje brud, należy zatem przyjąć że „konieczność” powtórnego umycia po cioci ma podłoże nie higieniczne, a jedynie psychologiczne. Rozumiem, że to uciążliwe, ale nie ciocia jest tu problemem.

  2. Gaston de Maistre pisze:

    Szanowny Panie Doktorze,
    w naszej kulturze przyjęło się, że żona niejako współdzieli pozycję męża. Mamy więc generałową, profesorową, prezesową, sędzinę i tak dalej. Czy tych tytułów używa się tylko w sytuacjach towarzyskich czy może w oficjalnych kontaktach na polu publicznym, biznesowym też można ich używać? Czy może mógłbym w sądzie mógłbym klientkę przedstawiać właśnie jako profesorowa Iksińska, czy raczej powinienem powiedzieć pani Iksińska? Nadmienię, że właśnie tak została mi owa profesorowa przedstawiona przez osobę trzecią, sama klientka nie ma żadnych problemów z używaniem wobec niej tego tytułu.

    Z wyrazami uznania
    T.M.I.O.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s