Jak restauracje tracą klasę i poziom

Widziałem już w swoim życiu wiele restauracji, które w od momentu powstania zyskiwały popularność, bo wszyscy (właściciele, kucharz i kelnerzy) wyłazili wprost ze skóry, by dogodzić klientom, a jedzenie było wyjątkowe. Widziałem jak poziom tych restauracji i ich klasa wzrastały, by od pewnego momentu zacząć spadać. Klientów było wielu i zaczynano ich lekceważyć. Poza tym wzrastała chciwość i pazerność i zaczynano oszczędzać na wszystkim kosztem oczywiście klienta.

Jedną z najbardziej cenionych przeze mnie restauracji był od 10 lat „Złoty Okoń” pod Serockiem. Jeździłem tam wielokrotnie ze znajomymi czy ze specjalnymi gośćmi. Restauracja specjalizuje się w potrawach z ryb polskich słodkowodnych. Poza tym ma również wiele innych, nierybnych zup i dań.

W ostatnich latach już nie warto tam było jeździć w soboty czy niedziele, bo były tłumy, kolejki, długi okres oczekiwania na potrawy. Dalej jednak jednak jeździliśmy tam w tygodniu i wszystko było najwyższej klasy.

Coś jednak zaczęło się psuć od początku tego roku. Byliśmy w ostatnią gorąca sobotę.
Kolejka oczekujących na kelnera, który zaprowadzi ich do stolika się wydłużała, a były wolne stoły (i to nie chodzi o te, które zostały zarezerwowane).
Kolega zamówił rosół z kołdunami i stwierdził, że są niewyraziste”.
Żona dostała do sielaw surówkę z białej kapusty i była niesmaczna.
Ja dostałem kartofle z grilla za 8 zł, które nie były z grilla, były zimne i tylko dwa (w tym jeden malutki)

Kelnerka wciąż podawała potrawy mojej znajomej siedzącej obok mnie podają je mi przed nosem (stała z drugiej mojej strony).
Wreszcie przyniesiono mi okonki (nie pytając mnie o to ile ich chcę) w takiej ilości, że ledwo je zjadłem i musiałem dopłacić 20 zł (w karcie podawano cenę na 200 gram, a okonki są małe tak, że te 200 gram, około, łatwo wyodrębnić).

No cóż, smutno. Będę teraz im patrzył na ręce i szukał nowej rybnej restauracji.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Restauracja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Jak restauracje tracą klasę i poziom

  1. Anna pisze:

    To smutne, że obecnie wszystko bardzo szybko traci na jakości. Smutniejsze jednak jest to, że wielu ludzi to zupełnie nie martwi, a nawet podoba im się ta przeciętność…

  2. Magda pisze:

    Panie Doktorze, a czy mógłby Pan polecić kilka dobrych, sprawdzonych restauracji w Warszawie?

  3. Pani Magdzie: niestety.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s