Czy savoir vivre Nowej Europy jest czymś innym niż savoir vivre Starej Europy?

Pani Sarah napisała: W takim razie, mamy przynajmniej jasność. Nie jest Pan żadnym nauczycielem od savoir vivre, ale od krzewienia zasad „Starej Europy”. Savoir vivre to kwestie związane z kulturalnym zachowaniem wobec wszystkich, nie dzieląc ludzi na Starą Europę, Nową Europę, czy jakkolwiek inaczej. Przygnębiające. I mówię to jako konserwatystka.

Nikt, „nawet” Nowa Europa nie ma prawa i nie może zmieniać savoir vivre według swego „widzimisię” przykrawając go do swoich nowych „wartości”.

Jeśli ktoś przyjmuje filozofię życia, którą skompilował sobie z savoir vivre i tradycji europejskiej oraz jakichś pogańskich czy barbarzyńskich przemijających mód niech nie nazywa tego savoir vivre tylko np. „bon ton Nowej Europy”.

Wtedy będzie można mówić: „Savoir vivre proponuje w tej sytuacji takie zachowanie, a bon ton Nowej Europy inne”.

Pamiętajmy: mody przemijają a savoir vivre wciąż trwa w tym samym kształcie. Przeżyliśmy pogańskie Oświecenie z jego kabałą, alchemią, okultyzmem, astrologią oraz dzikim obyczajem, przeżyjemy i pogańską Nową Europę ( z jej np. astrologią i tarotem) i Europa, tak jak to już bywało, znowu będzie sobą w pełni.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Filozofia savoir vivre. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Czy savoir vivre Nowej Europy jest czymś innym niż savoir vivre Starej Europy?

  1. nakreche pisze:

    „Przeżyliśmy pogańskie Oświecenie z jego kabałą, alchemią, okultyzmem, astrologią oraz dzikim obyczajem, przeżyjemy i pogańską Nową Europę ( z jej np. astrologią i tarotem) i Europa, tak jak to już bywało, znowu będzie sobą w pełni.”

    To chyba najmocniejsze zdanie na Pana blogu, Panie Doktorze.
    Oświecenie oraz idee rozumu i nauki (a nie religii) przyniosły Europie rozwój, jakiego nie doznała nigdy wcześniej. Oświecenie to uniwersytety, to rozwój filozofii, sztuki, nauki, architektuty, kultury, pisarstwa, medycyny, to zwiększenie średniej długości życia, zmniejszenie głodu i stopnia okrucieństwa wśród ludzi. W kontekście savoir-vivre natomiast, oświecenie spowodowało, że wreszcie więcej ludzi mogło go zacząć w ogóle praktykować w porównaniu do ciemnego średniowiecza.
    Podobnymi tezami nie zawróci Pan, Panie Doktorze czasu, ale zdecydowanie naraża się Pan na śmieszność. Gorąco kibicuję ideom savoir-vivre, które Pan proponuje i jestem stałym czytelnikiem Pana bloga, ale szeroko otwieram oczy ze zdziwienia kiedy czytam takie zdania jak to.

  2. Panu nakrechę:

    Jestem z wykształcenia historykiem filozofii i nie odwołuję się do mitów Oświecenia, lecz do realiów.
    Średniowiecze było światłe (rządził rozum). Oświecenie to był czas zabobonów, ciemnoty, odrzucenia rozumu, królowania ideologii i sekt pogańskich ( z ich „teologią”). Oczywiście w Oświeceniu werbarlnie odwoływano się do rozumu.

  3. jdas pisze:

    „Ciemne Średniowiecze” to wyjątkowo nietrafiony i nieprawdziwy termin. Ciekawe dlaczego tak się ugruntował.

  4. Mmat pisze:

    Myli się pan panie doktorze to w oświeceniu rozwinoł się empiryzm. Średniowiecza z jego scholastyką ,inkwizycją i dogmatami na pewno nie można uznać za epokę rozumu .

  5. Osobie Mmat: Nie mylę się, ale tego temu nie będę na tym blogu rozwijał.

  6. Alicja pisze:

    Wypowiadają się o oświeceniu osoby, które najwidoczniej nie studiowały filozofii, polonistyki czy historii, bo jakim cudem można uważać oświecenie za bardziej rozwojowe niż średniowiecze?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s