Picie napojów na siłowni

Pani Oczarowana napisała: A co, jeśli taka „dama” uprawia sport i chodzi na fitness. siłownię, uprawia biegi? Nie ma prawa się napić? Są specjalne butelki na siłownię (nie plastykowe ze sklepu).

A nie można przynieść szklanki?

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Być damą. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Picie napojów na siłowni

  1. AleksandraP pisze:

    Szklanka na siłowni jest dość kłopotliwa w użyciu, nie mówiąc już o sytuacji kiedy biegniemy długi bieg i bidon mamy przypięty do paska. Jest jednak takie cudowne rozwiązanie jak bidon/kubek ze słomką.
    Nie chcę żadnego reklamować (sama nie mam takiego), to jedynie przykłady:

    lub
    https://1.allegroimg.com/original/0159fc/8280414543e4ae664cb66956c5d1

  2. Panna pisze:

    Jaką Pan ma opinię o blogu Szkoła Dam?

  3. Pani podpisującej się jako Panna: jak zajrzę na niego to napiszę.

  4. Magdalena pisze:

    Zacznijmy od tego, że dama nie chodzi na fitness i siłownię, to nie są sporty z klasą.

  5. ona pisze:

    Szklanka na siłowni nie jest zbyt dobrym pomysłem. Zwykle nie ma tam miejsca, by bezpiecznie wodę odstawić, większość ćwiczących nosi ją ze sobą stawiając gdzieś na podłodze bądź na maszynie. Chwila nieuwagi i problem gotowy. Na salach, gdzie prowadzone są zajęcia zorganizowane taka szklanka może być wręcz niebezpieczna.

    Istnieją bidony ze słomką czy ustnikiem, nie wiem jednak, czy picie z nich jest akceptowalne.

  6. poczatkujaca dama pisze:

    Dziendobry, bardzo sie ciesze, ze wrocil pan do pisania bloga, jestem stala czytelniczka. Chcialabym przypomniec Panu temat perfum, ktory ostatnio bardzo mnie zainteresowal. Kupilam i przeczytalam Panska ksiazke o perfumach i bazujac na wiedzy w niej zawartej dotychczas uzywane na wszelkie okazje perfumy Gucci Premiere przeznaczylam na wieczor a do pracy zaczelam „ubierac” Chanel n°5 bo najbardziej wpisuja sie w wizerunek jaki chce w mojej pracy kreowac (praca biurowa na srednim stanowisku) – elegancja, kobiecosc ale i chlod i niechec do „spoufalania sie”. Poszukuje teraz perfum „na dzien” , na wakacje, dla kobiety doroslej, nie podlotka, ale mlodej (przed 35). Kiedys podobal mi sie zapach Kenzo „Parfum d’ete” ktory powinien pasowac do tej kategorii, ale chcialabym dowiedziec sie wiecej zanim kupie nowe perfumy (zamierzam stworzyc porzadna kolekcje zapachow na rozne okazje).

  7. Pani Magdalenie: popieram.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s