Co zrobić z prezentami, które się nam nie podobają?

Pani podpisująca się jako Początkująca Dama napisała: Co w takim razie ma zrobić obdarowany z prezentem który nie trafia w jego gust (podarowanym w dobrej wierze przez bliska osobę)? Jedyne wyjście chyba to schować do szafy a na pytanie „dlaczego tego nie nosisz?” (okropnej różowej przykrótkiej spódniczki z poliestru) albo „dlaczego tego obrazu nie zawiesiłeś?” (jeleni na rykowisku ) wymyślić jakąś szlachetna blagę?

Jeszcze lepiej robić uniki typu: „Jak znajdę odpowiednią bluzkę, buty i torebkę do tej spódnicy to ją założę” lub „Wciąż się zastanawiam, gdzie go powiesić, by pasował do reszty”.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Prezenty. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Co zrobić z prezentami, które się nam nie podobają?

  1. Telima pisze:

    Przypomniała mi się strasznie przykra historia niedawno czytana tutaj https://ekrawiectwo.net/board/thread/115572/w-drozdzikowie/?page=2
    [Mąż] „Dopiero potem mi powiedział, ze jego Mama też kiedyś zrobiła handmade’owy prezent szwagierce(w latach ’90/00). To była ręcznie robiona makatka na ścianę z motywem lasu i ogólnie natury. Pracowała nad nią ponad 3 miesiące, wycinała drzewa, zwierzęta, wypełniała wkładem, żeby było wypukłe i naszywała ręcznie aplikacje. M. wspomina, że dla niego jako dziecka to było coś spektakularnego, miała ok.150x100cm i była bajeczna, kolorowa i 3D :). Szwagierka lubiła aranżacje w stylu ludowym (Nowy Sącz) Na nowe mieszkanie przynieśli całą rodziną prezent, Teściowa dostała mnóstwo pochwał i zachwytów. Tydzień później wybrała się na kawę do owej szwagierki i swoją makatkę minęła przy śmietniku wchodząc do klatki… Na kawę nie dotarła, wróciła do domu a pasja do szycia w niej zgasła”.

  2. AleksandraP pisze:

    Chciałabym zwrócić też uwagę, że grzecznego przyjmowania prezentów należy uczyć także dzieci. Przykład: w domu znajomej panuje zasada, skądinąd bardzo słuszna i pożądana, czytania etykiet produktów spożywczych i odżywania się zdrowo. Od małego są tego uczone dzieci, którym sugeruje się jakie towary nie są zdrowe i dlaczego, oraz czego nie należy jeść. Dotyczy to np. słodyczy. Natomiast w momencie kiedy takie dziecko otrzymuje prezent z kategorii tych niezdrowych (czyli czekolada lub inna dziecięca słodycz), to robi obrażone miny, ostentacyjnie chowa ręce za plecy, lekceważącym tonem stwierdza, że on takich rzeczy nie je, bo to jest szkodliwe i odchodzi nie odebrawszy prezentu. Moi rodzice poczuli się urażeni zachowaniem tego dziecka. Oczywiście jego mama, kiedy się zorientowała co syn odstawił za przedstawienie, przyszła naprostować sytuację. Nie doszłoby do niej, gdyby rodzice przewidzieli taką sytuację i dziecko od razu nauczyli jak się ma zachować, czyli przyjąć prezent, podziękować, a jeśli nie chce jeść to nie jeść…

  3. Ola pisze:

    Do Pani AleksandryP: dziecku można wiele wybaczyć, nie od razu widać efekty nauki. Natomiast dużo większym nietaktem jest wręczenie prezentu bezpośrednio na ręce dziecka i bez wczesniejszej konsultacji z rodzicami. Prezent dla dziecka wręczamy rodzicom, tak aby rodzic mógł sam zdecydować czy nadaje się on dla jego dziecka lub wczesniej rozmawiamy z rodzicami co możemy zakupić. Tak uczono mnie na kursie savoir vivre. W obecnych czasach stosowanie się do tego zwyczaju rozwiązałoby wiele problemów. Przykładowo- ja nie chcę, aby moje dziecko poznalo smak słodyczy przez pierwsze kilka lat życia, ponieważ wiem jak ogromne znaczenie bedzie to mialo dla ksztaltowania sie jego upodoban kulinarnych, co zaprocentuje w przyszlosci. Niestety zdaję sobie sprawę, ze slodycze sa standardowym prezentem dla dzieci na wiele okazji. Oczywiście, mogę dziecko nauczyc grzecznego przyjmowania prezentów i tak zrobię. Jednak w przytoczonej powyzej sytuacji poskutkuje to tak czy siak zwiekszonym zainteresowaniem dziecka slodyczami, smutkiem (że mama zabiera prezent, negatywnym nastawieniem dziecka do rodzicow itd… Tak po prostu nie mozna.

  4. poczatkujaca dama pisze:

    Dziekuje bardzo za odpowiedz na moje pytanie. Nie mialam watpliwosci co do tego jak zachowac sie w momencie otrzymania prezentu tylko co potem…

  5. AleksandraP pisze:

    Do Pani Oli: Zgadzam się z Panią, a jednocześnie rozumiem zachowanie jednego czy dwóch pokoleń wstecz, dla których każdy smakołyk był na wagę złota i którzy przekładają to myślenie na obecne czasy. W czasach kiedy niewiele było, każdy prezent, a słodki w szczególności, był przyjmowany z wdzięcznością. Nikt nie myślał aby pytać rodziców dziecka czy dziecko może dostać czekoladę, bo czekoladę jadło się od święta (pomijam sytuacje kiedy dziecko jest chore i czegoś nie może ze względu na tę chorobę). Tak samo jak, w naszej rodzinie, nigdy nie trzeba było się jakoś specjalnie zapowiadać z wizytą. Rodzina to rodzina. Wystarczyło dać znać, że się przyjedzie i ani żadne zaproszenia, ani pozwolenia nie były potrzebne (jeśli kogoś w tym czasie nie było w domu albo miał coś ważnego do zrobienia to goście zajmowali się sobą – bo to nie goście, tylko rodzina 🙂 Tak właśnie myślą moi rodzice. Wspaniale byłoby gdyby wzięli pod uwagę zmieniające się czasy, a jednak to co robią, robią ze szczerego serca obdarowania młodego człowieka, zaznaczenia, że przy rodzinnym spotkaniu się o nim pamięta.

  6. Ola pisze:

    Do Pani AleksandryP: ma Pani rację, co do wdzięczności za każdy podarek, natomiast jesteśmy na blogu savoir-vivre i z punktu widzenia etykiety po prostu nie wręcza się prezentu dziecku bez zgody rodzica. Nie ma znaczenia jak bliską rodziną jesteśmy. Chociaż akurat ta najbliższa rodzina na pewno wie, jeśli dziecku nie są dawane słodycze lub nie ma zezwolenia na gry komputerowe itp. To tylko dalsza może o takich sprawach nie wiedzieć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s