Jak odnowić relacje z ojcem chrzestnym?

Pan Bartosz pisze: Pewna kwestia nie daje mi spokoju i niesamowicie mi doskwiera, boli. Chodzi o relacje z moim ojcem chrzestnym, których praktycznie nie ma. Ostatni raz widzieliśmy się podczas przyjęcia z okazji mojej pierwszej komunii świętej. Dodam, że mieszkamy w tym samym mieście. Nie widujemy się, nie rozmawiamy, nie telefonujemy do siebie, nie piszemy listów. Nie ma żadnych kontaktów. Sprawia mi to przykrość. Podejrzewam, że niestety sprawy zaszły tak daleko, że nie byłbym w stanie rozpoznać mojego ojca chrzestnego, przechodząc obok niego na ulicy. Może przesadzam z tym, że aż tak bardzo mi to przeszkadza? Mam teraz 17 lat, czyli nie widziałem go od około 8 lat! Sytuacja nie wydaje mi się normalna ani właściwa. Stąd wynika szereg moich wątpliwości.
Kto zawinił, przez którą stronę tą sytuacja wniknęła? W jaki sposób można odnowić kontakty i z czyjej strony powinien wyjść pierwszy krok? Czy powinienem czekać, czy może podjąć inicjatywę? Możliwe, że ojciec chrzestny nie chce utrzymywać kontaktów jakichkolwiek? Jeśli tak, to czy wypada odnawiać relację?

Wina jest po stronie ojca chrzestnego. To on ma obowiązek interesować się swoim chrześniakiem, kontaktować się z nim, doradzać mu coś i podpowiadać. Niestety wielu rodziców chrzęstnych zapomina o tych swoich obowiązkach. Warto i wypada im to przypominać.

Można to zrobić w ten sposób. Chrześniak może napisać, a jeszcze lepiej zadzwonić do ojca chrzestnego i powiedzieć, że potrzebuje się rady w jakiejś ważnej sprawie (obmyślać sobie w jakiej) i poprosić tę osobę jako ojca chrzestnego o tę radę. W trakcie tej rozmowy zapytać czy możliwe byłyby spotkania od czasu do czasu właśnie w takich sprawach (prośby o doradzenie czegoś, skonsultowanie jakiegoś problemu). Może to „uruchomić” ojca chrzestnego.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Savoir vivre na co dzień, W Kościele. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Jak odnowić relacje z ojcem chrzestnym?

  1. Piotr pisze:

    Czy dorosły mężczyzna, gdy mu coś upadnie na ziemię powinien się schylić czy kucnąć aby podnieść przedmiot? A może powinien postąpić w inny sposób?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s