Mądrość ludowa i mądrość elit

Pani Amara napisała: Nie jestem damą, a nawet nie aspiruję, bo nie to urodzenie, wychowanie, status materialny… Osobiście znam tylko jedną damę i rzeczywiście – ona nigdy nie podnosiła głosu, nie okazywała złości, a mimo to nigdy nie była zdominowana.
Czytam Pana blog z dużym zainteresowaniem, bo wiele porad i opinii pozwala łatwiej być po prostu kulturalnym człowiekiem, zachowywać się adekwatnie do sytuacji. Tutaj dodam takie swoje spostrzeżenie, iż sv nie jest żadną wydumaną abstrakcją, a większość zaleceń wynika po prostu ze zdrowego rozsądku i ma sporo wspólnego z psychologią. Również uwagi o radzeniu sobie ze złością.

Ta wypowiedź bardzo mi się spodobała, choć mam do niej i zastrzeżenia.

Podobała mi się, bo taka wypowiedź odczytywana jest przeze mnie jako wypowiedź młodej kobiety, która ma zadatki na zostanie damą.

A jakie mam zastrzeżenia?

Być może to kwestia językowa.

Zdrowy rozsądek jest czymś bardzo ważnym w małych sprawach. W odniesieniu do wielkich może być czymś niszczącym. Do wielkich spraw stosujemy roztropność, a do jeszcze większych mądrość.

Jest coś takiego jak mądrość ludowa. Jest coś takiego jak roztropność i mądrość elit. Savoir vivre i etykieta są w znacznej mierze ich zapisem.

Jest tu i BHP i kwestie psychologiczne i kwestie zdrowotne. Jest tu sporo tego, czym zajmuje się socjologia.

To jednak przede wszystkim doświadczenie wielu pokoleń poddane obróbce roztropności i mądrości, przełożone na zasady i wskazania.

Nad tym wszystkim stoi jednak pewna filozofia. Pewna hierarchia wartości. Pewna wizja.

Oczywiście one również powstały w perspektywie roztropności i mądrości z uwzględnieniem zdrowego rozsądku o ile nie godzi on w roztropność lub mądrość.

I tylko jedno dopowiedzenie; mądrość zawsze podpowiada piękno i szlachetność – wielkość, zdrowy rozsądek niekoniecznie ( czasami mówi: „wybierz to co małe i brzydkie”).

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Być damą, Filozofia savoir vivre. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Mądrość ludowa i mądrość elit

  1. Jasza pisze:

    Szanowna Pani Amaro!

    Proszę wybaczyć, ale niestety nie sposób się zgodzić z opinią, iż uwagi na temat radzenia sobie ze złością, które ostatnio Pan Doktor pisał są zgodne z psychologią. Jak wykazały badania, tłumienie w sobie emocji ma często zły wpływ na życie psychiczne człowieka. Akurat ten aspekt zachowania jest związany z wymogami kulturowymi, nie zaś wytycznymi dbania o zdrowie psychiczne. Oczywiście żaden poważny psycholog nie zasugeruje, iż należy rozładowywać emocje zawsze i wszędzie, ale ich całkowite tłumienie jest także niekorzystne. Proszę też wszystkich czytelników aby zwrócili uwagę, że w żaden sposób nie kwestionuję tutaj słów Pana Doktora, ani nie próbuję „zmieniać świata”, a jedynie poruszam temat z nieco innej perspektywy.

    Z wyrazami szacunku,
    Jasza

    PS Chciałbym jeszcze wyjaśnić wątpliwości co do mojej płci, która jak zauważyłem ma Pan Doktor. Jasza to pewne stare, męskie imię, dzisiaj już praktycznie zapomniane w Polsce. A właściwie to zmiękczenie imienia.

  2. oppressi pisze:

    Szanowny Panie Doktorze – byłbym wdzięczny za poradę w następującej kwestii: jak należy oceniać z punktu widzenia savoir-vivre głośne komentowanie (a zwłaszcza niejako krytykowanie) „na żywo” rozmowy telefonicznej domownika przez innych domowników? Czy może być ono w pewnych przypadkach usprawiedliwione?

  3. Amara pisze:

    Panie Jaszo, dziękuję za przedstawienie mi swojej opinii. Ja jednak skłaniam się do poglądów Pana Doktora. Tu nie chodzi wyłącznie o bycie czy też nie bycie członkiem świata sv. Kierując się tylko zdrowym rozsądkiem (uśmiecham się do Autora bloga :), warto pomyśleć, co się wydarzy, gdy pozwolimy sobie na okazanie złości. W jakim świetle postawimy się przed osobą, której złość okażemy? Jak to wpłynie na nasze relacje? A co, jeśli druga strona na złość odpowie jeszcze większą złością? A co, jeżeli nasza złość będzie dla kogoś tylko śmieszna, bo obnaży naszą w gruncie rzeczy bezradność? Po to mamy rozum, wykształcenie i doświadczenie życiowe, aby sie nimi kierować. Jak radzić sobie ze złością podpowiada podręcznik psychologii praktycznej „Życie ze złością” R. Pottera-Eferona. Po tej lekturze o wiele mniej rzeczy mnie złości.

  4. Amara pisze:

    Szanowny Panie Doktorze,
    z Pana opinią(mądrość ludowa i mądrość elit) można się tylko zgodzić. Mądrość elit to wybór najwyższych wartości.
    Wprawdzie nie jestem młodą kobietą, która ma zadatki na damę (mam już pełnoletnie dzieci), ale z dużym zainteresowaniem zaglądam na Pana bloga, a nawet – jak widać – zaczynam się angażować.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s