Kto powinien płacić w restauracji?

Ten problem zasygnalizowała Róża: Z narzeczonym umówiliśmy się z potencjalnym muzykiem w kawiarni aby dowiedzieć się czegoś o jego ofercie (organizujemy wesele). Kto powinien płacić? My, muzyk czy każdy płaci za siebie? Może powinniśmy ustalić takie szczegóły na wstępie? Nie chciałabym doprowadzić do niezręcznej sytuacji dla żadnej ze stron. Dodam, że nie znam tego pana i nie wiem jak on zapatruje się na tę sytuację. Nie pamiętam kto kogo zaprosił do tej kawiarni. Wyszło to chyba tak z obu stron.

Wszystko zależy od sytuacji, od tego jak ten muzyk się zachowa. Trzeba unikać niezręcznych sytuacji, a więc we razie czego przygotować się na płacenie.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Restauracja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Kto powinien płacić w restauracji?

  1. Magda pisze:

    Panie Doktorze, dlaczego Krolowa nie ma rajsto i czegos na ramionach?
    Lakierowane szpilki w ciągu dnia? Kto ustala protokół i kogo kwestie ubioru dotyczą? Czy Krolowa naprawdę ma taką dowolność?

  2. Pani Magdzie: wygląda na to, ze królowa nie założyła rajstop i to jeszcze przy takiej fakturze nóg; koniec świata. Ja się jednak nie dziwię, bo hiszpańska rodzina królewska od dawna przestała myśleć, wypowiadać się i zachowywać jak rodzina królewska.

  3. Sylwia pisze:

    Panie Doktorze, mam sprawę pilną. Jutro idę na ślub i wesele swojej kuzynki. Dostałam zaproszenie z osobą towarzyszącą (idę z kolegą, z którym nic mnie nie łączy a młodzi z nim się nie znają) i w prezencie planuję dać im pieniądze (wiem taki prezent jest przez nich najbardziej pożądany). Pieniądze włożę do tej samej koperty co kartkę z życzeniami. Czy w sytuacji, gdy osoba towarzysząca nie dokłada się do prezentu powinnam również ją podpisać na kartce z życzeniami (i prezentem)? Kopertę zakleję (z wiadomych względów) ale czy ją również należy podpisać? Jeśli tak, to jak zrobić to prawidłowo? Czy wystarczy podpis na kartce z życzeniami?
    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.

  4. taka sobie zuzia pisze:

    Nie zwróciliście Państwo uwagi, że Królowa poszła do Parlamentu nie tylko z gołym ramieniem, bez rajstop i w lakierowanych butach, ale także z widocznymi ramiączkami od górnej części bielizny. Naprawdę jest ikoną mody? Pop-mody? Celebrytką? Czy tylko ją na taką kreują?

    A Pan Doktor tu się nami denerwuje… Toż to „przykład” idzie z góry…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s