Pożegnanie z „Jaśminową” – serce boli

Do Nałęczowa zaczęliśmy jeździć kilkanaście lat temu. Początkowo to były wyjazdy weekendowe. Potem pojechaliśmy w zimie, która tego roku była bardzo mroźna i śnieżna do jednej z najpiękniejszych willi uzdrowiska „Ukrainy”. Dziesięć lat temu powstało gospodarstwo agroturystyczne „Atmosfera”. Od razu je wykryłem i byliśmy jednymi z pierwszych gości. Od tego momentu jeździliśmy tam co roku na 2-3 tygodnie.

W pewnym momencie (nie pamiętam, którym, ale wiele lat temu) natrafiliśmy na kawiarnię „Jaśminową”. Od razy uznaliśmy ją za „kultową”, za coś najbardziej nałęczowskiego w Nałęczowie. Była taka, że byliśmy przekonani, że była tu zawsze (że była już w XIX w.). Jej niepowtarzalna atmosfera, stanowiąca kwintesencję tego, co nałęczowskie (biorąc pod uwagę historię tego uzdrowiska), eleganckie i z klasą zauroczyła nas i prowadzaliśmy do niej wszystkich naszych gości.
Dopiero po jakimś czasie dowiedzieliśmy się, że kawiarnię założyła w XXI w. i prowadzi Pani Izabella Nowotny. Poznaliśmy ją i przeprowadziliśmy wiele interesujących rozmów.

Oto kilka zdjęć kawiarni:

http://www.naleczow.com.pl/pic/galeria_naleczow.php?id=412

http://jasminowa.wartobyc.pl/pl_pl/

Kilka dni temu spotkałem ją u ogrodnika. Poinformowała mnie, że zamknęła kawiarnię, bo zaczęła do niej dopłacać. Teraz prowadzi blog 70latki.pl

Oto jeden z materiałów tam znalezionych, wyraźnie ściśle związany z savoir vivre:

http://www.70latki.pl/?p=148

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Restauracja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s