Czy na pewno osoba dochodząca jest mniej ważna od osób stojących?

Takie pytanie postawił Pan Arkadiusz: Napisał Pan „Osoba dochodząca do osób stojących jest zawsze mniej ważna od nich.” Co zatem w sytuacji, gdy rozmawiam ze znajomym na ulicy i dołącza do nas moja znajoma, której on nie zna. Czy ona pierwsza dowie się, kim jest mój znajomy, czy pierwszy dowie się on, jako że znajoma jest osobą dochodzącą. Reasumując, czy w takich sytuacjach ważniejsza jest ranga osób czy moment przyjścia?

Ważniejszy jest zawsze moment przyjścia (czy wejścia do pomieszczenia).

W wypadku opisanym przez Pana Arkadiusza mówimy „Pozwolą państwo, że państwa przedstawię. Pani X, Pan Y.” (nazwisko osoby mniej ważnej wymieniamy jako pierwsze). Możemy też powiedzieć: „Pozwoli pan, że przedstawię panu swoją znajomą. Pani X pan Y”.

Może się zdarzyć, że mamy do czynienia z osobą przewrażliwioną na swoim punkcie, która nie zna tej zasady. W takim wypadku tak aranżujemy spotkanie, by ona była pierwsza.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Precedencja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Czy na pewno osoba dochodząca jest mniej ważna od osób stojących?

  1. Arkadiusz pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. Zastanawiające jest to, że książki o tematyce savoir-vivre tak mało miejsca poświęcają tej kwestii. Z moich obserwacji wynika, że w zdecydowanej większości sytuacji, gdy kogoś przedstawiamy, to dlatego, że jedna z osób właśnie dołączyła. Natomiast w większości książek jest napisane ogólnie, że przedstawiamy mężczyznę-kobiecie, osobę młodszą-starszej; w etykiecie biznesu osobę na niższym stanowisku-osobie na wyższym stanowisku itp. Kwestia dołączania do grupy, jeżeli w ogóle jest poruszana, to zazwyczaj kilka stron dalej, nie odnosząc się do tego, że jest to sprawa najistotniejsza. Tymczasem powinno to być pisane dużymi literami i tlustym drukiem, gdyż ma wpływ na mnóstwo sytuacji i powoduje, że rozważania dotyczące tego, kto jest komu przedstawiany, przestają mieć znaczenie. Drugim problemem jest przedstawianie w sytuacjach, gdy zachodzi zasadnicza różnica w kwestii rangi. Np. rozmawiam z 30-letnim znajomym i dołącza moja babcia, która jest mu przedstawiana w związku z tym, że właśnie przyszła. Czy np. rozmawiam z koleżanką pod uniwersytetem i dołącza dwa razy starsza Pani Profesor, którą musiałbym uznać za osobę o niższej randze, bo przyszła później.

  2. czytelnik pisze:

    problematyka absolutnego charakteru dochodzenia budzi moje wątpliwości i należy je rozwiać

  3. Karol S pisze:

    Faktycznie może to powodować wiele trudności w odpowiedniej interpretacji. Czy mógłby się Pan do tego odnieść?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s