Co zrobić z grubasem w autobusie?

Taki problem zgłosił Pan Rico: Tego lata wracałem autobusem z okolic Międzyzdrojów do domu na południu Polski i byłem świadkiem ciekawej z punktu widzenia savoir vivre sytuacji. Koniec wakacji, więc wszystkie miejsca były zajęte. Na końcu autobusu 5 miejsc siedzących, typowe jak w autobusach, niezbyt szerokie. Okazało się, że jedna pani siedząca z tyłu, delikatnie mówiąc, zajmuje swoją osobą prawie dwa miejsca, co doprowadziło do irytacji i małej kłótni między pasażerami, którzy siedzieli ściśnięci a wspomnianą panią. Sytuację załagodził jeden młody mężczyzna, który ustąpił i poszedł usiąść na schodach, przez co już wszyscy się mieścili.
W związku z tym, czy osoby otyłe powinny kupować bilety na 2 miejsca lub unikać zatłoczonych środków transportu? Tak podpowiadałaby mi intuicja.
Jak powinni się zachować współpasażerowie w takiej sytuacji? Gdybym siedział obok to pewnie sam bym ustąpił i poszedł usiąść na schodach (przywykłem do niewygody w podróży), gorzej gdybym jechał np. z dziewczyną – wolałbym nie zostawiać jej samej. Co podpowiada sv?

Opisany młody mężczyzna zachował się heroicznie i szlachetnie. Chylę czoła. Do takiego zachowania trudno jednak namawiać. Nie jest ono oczywiście obowiązkowe z punktu widzenia savoir vivre.

Jeśli się nie pojawi tak szlachetny człowiek trzeba zacisnąć zęby i w milczeniu przecierpieć.

Proponowane rozwiązanie dla osób otyłych wydaje się jedyne z punktu widzenia savoir vivre.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii samochód, Savoir vivre na co dzień. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Co zrobić z grubasem w autobusie?

  1. Robert pisze:

    Od siebie mogę dodać tylko tyle, że kupienie biletu na dwa miejsca (jeśli w autobusie nie ma rezerwacji konkretnych miejsc) wcale nie załagodziłoby napięcia.

  2. Karolina S. pisze:

    Pewnej pięknej słonecznej soboty miałam wątpliwą przyjemność jechać tramwajem w podobnych okolicznościach. Obok mnie zwalił się, bo usiadł to za mało powiedziane, potężnie umięśniony mężczyzna. Rozepchnął się barkami tak, że miałam jeden z nich na wysokości nosa. Po chwili wyjął telefon i zaczął prowadzić wulgarną rozmowę z kolegą, gdzie co drugie słowo nie nadawało się do powtórzenia. Po zakończonej rozmowie wyjął sobie puszkę piwa i zaczął je pić.

    Chciałam mu zwrócić uwagę, ale bałam się tego człowieka. Wysiadłam kilka przystanków wcześniej.

  3. Konrad Janduła pisze:

    Dzień dobry. Frapuje mnie od jakiegoś czasu pewna kwestia. Otóż, ciekaw jestem, czy savoir vivre przewiduje zasady odnośnie kąpieli w wannie lub pod prysznicem. Zastanawiam się, czy myć należy się w jakimś określonym stroju kąpielowym, aby nie gorszyć samego siebie oraz czy należy myć się w jakiś konkretny sposób. Przykładowo zaczynając od stóp, a kończąc dopiero na strefie intymnej. Również, czy zakładać szlafrok po kąpieli, czy może dopiero po osuszeniu ciała ręcznikiem. Dodatkowo chciałbym wiedzieć, czy istnieją jakieś czynności, po których lub przed którymi należy umyć ciało, jeśli tak, to jakie. Czy rozpatrywał Pan tą tematykę?

  4. Rico pisze:

    dziękuję

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s