Mężczyzna w kuchni

Pani Makosza napisała: Szczęście, że mój tata miał luźny czas pracy i inne podejście do tego, czy kuchnia to miejsce tylko dla kobiety. Jak wracałam z bratem do domu to tata był już w kuchni. My nakrywaliśmy do stołu i czekaliśmy aż obiad będzie gotowy. W tym czasie zawsze rozmawialiśmy, co w szkole, co będziemy robić w weekend, czasami graliśmy w państwa miasta. Miłe wspomnienia. Mama miała stały czas pracy i w domu była o 16 godzinie. Na szczęście musiała tylko odgrzać sobie obiad. Kuchnia to miejsce w domu a dom to miejsce rodziny. Każdy może ugotować, pozmywać itd. Podział obowiązków to indywidualna sprawa każdej pary, nie mówiąc o tym, że są mężczyźni, którzy lubią gotować i robią to bardzo dobrze.

Zgadzam się. Moja zona gotowała przez pierwsze lata małżeństwa. Gdy odchowaliśmy dzieci (3) poszła do praca. Ja – wolny zawód zacząłem gotować i się w tym zakochałem. Gotuję przez ponad 20 lat i uznaję, że jest to sztuka jak malarstwo czy poezja i zazdrośnie strzegę kuchni jako świątyni sztuki. Żona nie ma wstępu do niej.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Filozofia savoir vivre. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s