O ubiorze do Kościoła i zachowaniu w Kościele

Pan T.Z. napisał: Są jednak dwie kwestie w tej książce (chodzi o „Savoir vivre w Kościele” – dop. S. K.) ,z którymi nie do końca się zgadzamy :

1.na str. 25 w dziale „ubiór mężczyzny” napisał Pan, że :”mężczyzna uda jacy się do Kościoła na Mszę Świętą powinien mieć na sobie garnitur”. Uważamy, że garnitur jest strojem „modowym”,to strój projektantów i moda, która jak rewolucja seksualna weszła do Kościołów.On pojawił się nie tak dawno jako struj dla mężczyzn. Pan Jezus siostrze Faustynie nie pokazał się w garniturze,ale w stroju luźnym. Ciekawie rozwiązali ten problem muzułmanie :wszystkich obowiązuje strój luźny, m.in z tego powodu by na ich spotkaniach religijnych nie rozpraszać się tym, że jeden ma bogatszy strój od drugiego. Ktoś może czuć się gorzej, że nie stać go na garnitur. Garnitur jest strojem eleganckim i podoba się kobietom i to ich może rozpraszać na Mszy św – tak „przystojnie” ubrany mężczyzna. Nasze pytanie brzmi : czy Pan się z tym zgadza i jeśli tak to mógłby Pan zmienić w w/w cytacie słowa „powinien mieć garnitur” na „może mieć garnitur”

2.na str.30 napisał Pan :”niech nasze ręce będą opuszczone wzdłuż ciała lub złożone jak do modlitwy”.Uważamy,że Msza Święta to czas modlitwy i wymaga to od nas złożenia rąk jak do modlitwy. Gdyby był to apel w szkole, słuchanie jakiegoś wykładu, konferencja czy cokolwiek innego to można sobie trzymać ręce wzdłuż ciała. Jednak modlitwa to coś nadzwyczajnego i wymaga nadzwyczajnych gestów,tym bardziej, że zwracamy się do Pana Boga.
Czy mógłby Pan zatem zmienić zdanie, jeśli się Pan zgadza :”niech nasze ręce będą opuszczone wzdłuż ciała lub złożone jak do modlitwy” na zdanie :”niech nasze ręce będą złożone jak do modlitwy”

Po pierwsze pisząc książkę „Savoir vivre w Kościele” konsultowałem się z wieloma osobami, w tym doświadczonymi kapłanami, pracownikami kurii. Książka przeszła też przez cenzurę kościelna. Przeczytało ja uważnie i zrecenzowało dwóch cenzorów odpowiednio dobranych przez kurię.

Po drugie, przychodząc do Kościoła należy w maksymalny sposób okazać szacunek w pierwszym rzędzie Bogu, a następnie gospodarzom miejsca (proboszczowi i wikarym) oraz pozostałym gościom. Ranga spotkania na Mszy Świętej jest dla katolika wielka. To jest spotkanie z samym Chrystusem, spotkanie ważniejsze niż spotkanie z jakimś prezydentem, królem czy nawet papieżem.

I nie ma tu co się porównywać z Chrystusem, bo to niestosowane. Chrystus to Bóg, a my jesteśmy tylko ludźmi. Poza tym to jest trochę jak na ślubie. Pan młody jest lepiej ubrany niż goście.

Wyraźny i w pełni czytelny sposób okazywania szacunku zależny od miejsca i czasu. Inaczej to wyglądało w II wieku, inaczej w XV inaczej w XVII inaczej w XXI w.

Garnitur jest od początku XIX w. (ten ubiór podlegał różnym modyfikacjom) strojem najbardziej uroczystym poprzez który oddajemy największy szacunek temu do kogo się udajemy, oddaje powagę i uroczystość chwili. Dlatego garnitury ubiera się na ślub i wesele, na pogrzeb i w innych uroczystych chwilach. Dlatego noszą je dyplomaci, politycy, biznesmeni. Dlatego ubiera się go np. do opery i na uroczyste przyjęcie.

Garnitur trzeba mieć. Nikt nie pójdzie na wesele jako np. świadek w innym stroju.

Po trzecie, to nie jest tak, że 100% czasu spędzonego w Kościele to modlitwa.

W trakcie np. ogłoszeń parafialnych (które mogą potrwać i 10 i 15 minut) słuchamy ich i nie mamy rąk złożonych do modlitwy.

W trakcie np. homilii czy kazania też mamy słuchać, a nie się modlić.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii W Kościele. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s