Niepełnosprawni i savoir vivre

Pani Trykrotka napisała: Koleżanka jest osobą niepełnosprawną, kilka razy zrobiła mi łaskę, że pozwala sobie pomagać. Raz nie spełniłam jej oczekiwań i usłyszałam od niej, że „rada to nie jest pomoc”. Jeśli ona akceptuje pomoc, to na jej własnych warunkach. I tak często reagują inne osoby niepełnosprawne, są niegrzeczne i roszczeniowe. Jedna z koleżanek, gdy chciałam jej załatwić pracę, chciała dostawać pieniądze z PFRON, ale do pracy nie chciała chodzić, więc proponowała… obejście przepisów. Ale to oczywiście my, zdrowi, mamy znieczulicę…

Osoby niepełnosprawna powinny wciąż pamiętać, że savoir vivre i etykieta obowiązują je dokładnie w taki sam sposób jak każdego innego człowieka. Mogą i powinny oczywiście zwracać się o pomoc, ale w taki sam sposób jak każdy człowiek i w taki sam sposób reagować na odmowę.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Niepełnosprawni. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Niepełnosprawni i savoir vivre

  1. nakreche pisze:

    Przede wszystkim niegrzeczne jest uogólnianie i stereotypy. Niegrzeczne mogą być osoby pełno i niepełnosprawne. Mój niepełnosprawny kolega nigdy nie prosił mnie o pomoc. Kilka razy proponowałem ale dał mi wyraźnie do zrozumienia że daje sobie radę sam. Jest taktowny i grzeczny.
    Nie każdy ksiądz to pedofil i nie każdy lekarz bierze łapówki. W moim odczuciu duży brak kultury pokazała Pani wrzucając taki komentarz.

  2. Róża pisze:

    Dzień dobry.

    Dużo razy już Pan mi pomógł udzielając odpowiedzi na nurtujące mnie pytania dlatego pozwolę sobie skorzystać z Pana pomocy raz jeszcze.
    Mam trzy płyty filmu z wesela i jedną ze zdjęciami. Rodzice uważają, że powinniśmy zrobić kopie filmu/zdjęć i rozdać je w rodzinie. Z mężem uważamy, że nie stać nas na robienie tylu kopii tak aby ładnie wyglądały tak więc myślimy o tym żeby zrobić kopie na zwykłej płytce w zwykłym opakowaniu a nie w takim „firmowym” lub na pendivie i rozdać te może dwie kopie w rodzinie żeby rodzina sama sobie dalej przegrywała i podawała dalej. Jest to jakieś rozwiązanie ale z drugiej strony nie każdy w rodzinie się zna i nie każdy się lubi więc obieg płytki/pendiva może w którymś momencie się zatrzymać i nie pójść dalej. Dodam, że w przeszłości od niektórych gości dostaliśmy płytki z ich wesel na własność, od innych tylko do obejrzenia i do zwrotu a jeszcze od innych wcale nie dostaliśmy lub tylko zdjęcia ale tylko te na których jestem sama ja lub ja z innymi ludźmi.
    Co o tym myśleć? Jak postąpić? Kto powinien dostać płytkę z serii oryginalnych (tych prosto od kamerzysty/fotografa) a kto płytkę na własność ale przekopiowaną (w zwykłym opakowaniu)? Może puścić dwie/trzy płytki w obieg? Może puścić w obieg a starszym członkom rodziny dać kopie na własność?
    Bardzo proszę o pomoc.
    Z poważaniem
    Róża

  3. Osobie „na kręchę”.

    Czy nie za ostro i czy nie za bardzo obraźliwie?

    Czy powiedziałby to Pan Pani w oczy?

    Gdzie tu uogólnienie. Pani napisała: „często”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s