Jeszcze raz o „sam na sam”

Pan Alternatywny Maurycy odpowiadając na wpis dotyczący unikania sytuacji sama na sam dziewczyny i chłopaka, napisał: Niezależnie od poglądów na stosunki przedmałżeńskie, założenie że kobieta znajdująca się sam na sam z mężczyzną będzie je podejmować, jeżeli nie zostanie upilnowana przez przyzwoitkę, jest po prostu obraźliwe. Pani babcia z opisanej sytuacji powinna się zwyczajnie wstydzić.

To nie jest obraźliwe. To jest doświadczenie życiowe i mądrość.

To ma dwa wymiary.

Wymiar pierwszy – skutków spotkania.

Natura ludzka jest już taka, łatwo upadamy, poddajemy się nastrojowi chwili – okazja czyni złodzieja, a potem za takie nieprzemyślane zachowania musimy niekiedy słono i długo płacić.

Drugi wymiar – społeczny i nieprzywidywania wszelkich skutków.

Mamy świadka, który uniemożliwi wszelkie plotki i pomówienia. Może się tak zdarzyć, ze np. odrzucony chłopak będzie się mścił opowiadając wszystkim jako ona jest łatwa i dobra „w te klocki”.

Może być i odwrotnie. W czasach studenckich miałem kolegę, który był sama na sam z koleżanką. Odrzucił jej awanse, a ona w zemście złożyła doniesienie do prokuratury, że ją zgwałcił. Chłopak, nim się sprawa wyjaśniła, spędził w więzieniu 3 miesiące.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Savoir vivre na co dzień. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Jeszcze raz o „sam na sam”

  1. Stani pisze:

    A mnie zainteresowała „pani babcia”. Wydaje mi się to formą spoufalania, bo wątpię, czy p. Alternatywny jest spokrewniony z tą panią lub jest wnukiem(?) – nie byłoby podstawy do „pani” babcia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s