Jeszcze raz o karmieniu dzieci piersią w miejscu publicznym

Osoba podpisująca się jako MW napisała: Z okazji Dnia Matki w Internecie pojawiło się wiele artykułów odnośnie karmienia piersią w miejscach publicznych, pisanych zazwyczaj po konkretną i taką samą tezę. Co o takim -coraz częstszym zresztą- zwyczaju mówią zasady savoir vivre? Co Pan o tym sądzi?
To nie jest kwestia mojego sądu. Tutaj obowiązują sztywne, niezmienne zasady. Niczego co ma charakter intymny nie robimy na oczach obcych, a nawet bliskich nam ludzi. Kobieta nie karmi zatem piersią przy znajomych, którzy przyszli do nas na herbatę tylko wychodzi do drugiego pokoju.

Dziś miejsc do karmienia dzieci (np. w urzędach) jest wiele. Gdy matka udaje się z dzieckiem na spacer powinna takie miejsca mieć wytypowane. Jeśli musi udać się z dzieckiem „w miasto” szuka ustronnego miejsca i starannie się zasłania.

Ten wpis został opublikowany w kategorii karmienie piersią. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Jeszcze raz o karmieniu dzieci piersią w miejscu publicznym

  1. Róża pisze:

    Co zrobić jeśli poszła na kawiarni z dzieckiem. Gdzie w takim przypadku ma je nakarmić? Nie wszystkie restauracje, kawiarnie, miejsca ogólnodostępne mają miejsca do karmienia czy przewijania. Czy ma karmić/przewijać w toalecie? Zaznaczę, że należę do tych osób, które są przeciwne obnoszeniem się z karmieniem w miejscach publicznych. Temat zwyczajnie mnie ciekawi bo kiedyś i mi może będzie potrzebna taka wiedza. Druga sprawa co z sytuacją gdy jestem sama w domu, wpadnie znajoma/znajome i w pewnym momencie muszę nakarmić piersią dziecko? Jeśli w tym celu przejdę do innego pokoju to zostawię gościa/gości samych a tak nie powinno się robić z drugiej strony karmić dziecka przy gościach też nie powinnam a głodnego dziecka nie zostawię. Co w takiej sytuacji należy zrobić?
    Pozdrawiam

  2. Kasia pisze:

    Od kiedy jedzenie jest czynnością intymną?

  3. Nie mówimy o jedzeniu, ale o karmieniu. Nie widzi pani różnicy?

  4. Alternatywny Maurycy pisze:

    Karmienie dziecka powinno być, owszem, dyskretne, ale absolutnie niedopuszczalne jest odsyłanie karmiącej matki gdziekolwiek z miejsca, w którym uznała za stosowne karmić. Rzecz jasna w ogólnych granicach kultury, wiadomo, że n.p. siedzenie na środku przejścia i blokowanie go jest niedopuszczalne.
    Normalne karmienie dziecka nie jest w żaden sposób inwazyjne dla otoczenia, co więcej jest niemalże niedostrzegalne, najczęściej można je rozpoznać jedynie po szczególnej pozycji dziecka, które zasłania wszelkie „wrażliwe fragmenty” matki.
    Jeżeli kogoś taki widok uraża, zniesmacza, nadmiernie ekscytuje lub onieśmiela – powinien szukać problemu w sobie, a nie rozporządzać obcą sobie kobietą i bez powodu mówić jej, co i gdzie ma robić. Jest to bowiem arogancja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s