Podróż w czasie: ludzi w kościele

Gdy wszedłem dziś do kościoła przed Mszą św. i rozejrzałem się wpadł mi do głowy pomysł nowelki. Zapewne jej nigdy nie napiszę, ale przedstawię Państwu jej szkic.

Pewien człowiek żyjący w latach trzydziestych dwudziestego wieku stracił przytomność. Odzyskał ja w 2018 r., w dniu 10 czerwca w jednym z kościołów warszawskich podczas niedzielnej Mszy Świętej rozpoczynającej się o godz. 11.00. Rozejrzał się po ludziach i zanotował, ze zdziwieniem w pamięci.

Warszawski kościół, niedziela, dziwne. Na Mszy Świętej jest trzech mężczyzn z klasy średniej, bo są w garniturach letnich. Tylko dlaczego dwóch z nich nie ma krawatów? Jest jeden przedsiębiorca pogrzebowy. To ten mężczyzna w czarnym garniturze. Tylko dlaczego on nie ma krawata? I skąd się tu wziął. To nie jest przecież Msza Święta pogrzebowa. Są cztery damy, bo tak są ubrane i mają kapelusze. Dlaczego tylko jedna ma koronkowe rękawiczki? Jest kilka kobiet, które ubrane są jak damy, ale nie mają kapeluszy. Dlaczego? Jest sporo małoletnich chłopców w krótkich spodenkach. Dlaczego wielu z nich ma takie stare twarze? Dlaczego niektórzy z nich wyglądają jakby mieli pięćdziesiąt lub sześćdziesiąt lat. Jest sporo panien służących. Dlaczego niektóre z nich mają na sobie stroje robocze? Widzę dużo robotników i robotnic i innych przedstawicieli proletariatu miejskiego. Niektórzy nie zdążyli się przebrać i przyszli prosto z fabryki. Skąd tylu w Warszawie włościan? Niektórzy przyszli prosto od pługa. Niektórzy ubrali się jakoś bardziej odświętnie, ale poznać ich po tym, że są w samych koszulach i te koszule nie są wpuszczone w spodnie.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Filozofia savoir vivre, Klasa średnia, W Kościele. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Podróż w czasie: ludzi w kościele

  1. bpawel pisze:

    Zapraszam Pana na koncert do filharmonii na gdańskiej Ołowiance. Zobaczy Pan to samo…

  2. Alfa i Omega pisze:

    Szanowny Panie Doktorze,
    Pierwszym i największym szokiem dla takiego podróżnika w czasie będzie sama Msza Święta.
    Po pierwsze po polsku, po drugie twarzą do wiernych, po trzecie przy stole ołtarzowym, po czwarte odprawiona w czymś co tylko przypomina szaty liturgiczne używane 80 lat temu i na dodatek w koncelebrze. Sądzę, że Pan jako autorytet w tej dziedzinie potrafi wymienić jeszcze wiele więcej zmian jakim uległa Eucharystia.
    Po takim szoku ubrania to po prostu kolejny dowód na to że panta rei, i nic nie pozostało takie samo.
    Jeśli przez lata stroje nie ulegałyby zmianom, to dziś chodzilibyśmy w togach (jak w Grecji czy Rzymie) ewentualnie w skórach zwierząt, jak miało to miejsce jeszcze wcześniej.
    Uparte negowanie zmian jest złe, tak samo jak bezmyślne ich przyjmowanie.
    Zgadzam się z Panem, że przyjście do kościoła na Mszę w krótkich spodniach, jest lekceważeniem Pana Boga, natomiast brak krawata na pewno już nie, nawiasem mówiąc poza tematem – mucha jest znacznie bardziej elegancka i praktyczna. To samo się tyczy czarnego garnituru, no cóż na pewno nie jest to właściwe (czarne równa się po zmroku – chyba, że pogrzeb), ale nie obraża to powagi miejsca i sytuacji.
    W reasumpcji, skoro Msza Święta uległa takim zmianom, to dlaczego nie mogły im także ulec stroje używane przez ludzi, nawet przez gentlemanów i damy?
    Z poważaniem
    alfa i omega

  3. B pisze:

    Szanowny Panie, obawiam się, że ów jegomość mógłby w ogóle poczuć się jak na nie do końca znanej sobie liturgii, wszak i Msza święta przeszła szereg drastycznych zmian. Modernizm w połączeniu z proletaryzacją odcisnęły trwałe piętno na cywilizowanym (już niestety jedynie z nazwy) świecie. Trwajmy jednak w walce o powrót Piękna na należne mu miejsce we wszystkich dziedzinach życia.

  4. Pracobiorca pisze:

    Panie Doktorze,

    gdyby nasz rząd nie zabierał w podatkach ponad 50% pieniędzy pracobiorców to może by nas było stać na kilkanaście marynarek?

  5. Krzysztofc pisze:

    Panie Doktorze
    Wpis (szkic nowelki) uderzająco prawdziwy !
    Pozdrawiam i gratuluję znakomitej interpretacji.

  6. Alternatywny Maurycy pisze:

    Nie, drogi pracobiorco, nie byłoby nas stać. Musielibyśmy bowiem „prywatnie” opłacać drogi, policję, straż pożarną, sądownictwo, edukację, pogotowie ratunkowe, szpitale, lekarzy, a do tego jeszcze odkładać na emeryturę i to bez gwarancji, że ktoś nam ją wypłaci…
    I to wszystko kosztowałoby więcej, niż opłacane podatkami, bo za podatki kupuje się usługę „hurtowo”, a bez podatków każdy kupowałby ją „w detalu”.

  7. Jagoda pisze:

    Szanowny Panie Doktorze, zainspirowana Pana wpisem zaczęłam zastanawiać się nad damskim letnim kapeluszem do kościoła. Jakiego, jako młoda mężatka powinnam szukać? Czy letni kapelusz do kościoła powinien być słomkowy? Osobiście, mi te słomkowe kojarzą się z pobytem nad morzem… więc jaki materiał byłby odpowiedni? Jaki jest dopuszczalny kolor takiego kapelusza? Czy jedyne akceptowalne kolory to biały lub beżowy, czy też taki kapelusz mógłby być różowy, czerwony czy też w kolorze koralowym (niestety akurat takie kolory wpadły mi w oko, choć nie wiem, czy nie są w takiej sytuacji niestosowne lub niegustowne)…Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź.

  8. Chris pisze:

    Czy rękawiczki ozdobne u kobiet nadal są wymagane? W jakich sytuacjach?

  9. Dariusz W. pisze:

    Szanowny Panie Doktorze
    Bardzo proszę o wyjaśnienie jak na dowolnie wybranego Boga miałbym założyć garnitur, koszulę, krawat i skórzane buty jak są 34 stopnie, palące słońce, gorąco bije od murów, od asfaltu, od stojących w korkach samochodów i nawet w sandałach, przewiewnych krótkich spodniach i jeszcze bardziej przewiewnej koszulce bez rękawów jestem cały mokry?

  10. Zdzisław pisze:

    Doskonałe, uśmiałem się, dziękuję!
    Podróżnik zobaczyłby jeszcze wielu drwali w dżinsach i kraciastych koszulach, z obowiązkowymi brodami. Ci z kolei mają młode twarze, nawet dziecięce, straszne czasy że takich podrostków zatrudnia się przy wyrębie : )

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s