Recenzja hotelu „Hotel SPA Dr Irena Eris Polanica Zdrój” – część I

Recenzja ta siłą rzeczy będzie cząstkowa. Nie nocowałem w tym hotelu i nie stołowałem się. Prowadziłem jedynie zajęcia z savoir vivre i organizowałem przyjęcie.
Hotel jest pięciogwiazdkowy i drogi. Dowodem na to jest zadziwiający zapis w jego regulaminie: „Jeżeli saldo na rachunku Gościa przekroczy kwotę 10.000 zł Gość zobowiązany będzie do jego uregulowania w danym dniu, w przeciwnym wypadku dalszy pobyt Gościa będzie niemożliwy”.
Hotel położony jest w lesie stosunkowo blisko centrum (Parku Zdrojowego). Położenie w lesie powoduje, że raczej, nawet z wyższych pieter nie ma zapierającego dech widoku. Należy to uznać za wadę w porównaniu np. z hotelem „Belweder” w Ustroniu Zdrój, gdzie z każdego balkonu okna widać szeroka panoramę gór (położony jest wysoko na zboczu góry).
Balkony są niewielkie i są blisko siebie, a mają metalowe balustrady. Z jednego balkonu widać zatem drugi balkon i wszystko słychać. Należy to uznać za znaczną wadę. (patrz: recenzja hotelu „Polanica”).
Wystrój jest ewidentnie na miarę hotelu pięciogwiazdkowego.
Recepcja jest dziwaczna – z białego marmuru (chyba z marmuru). Gdy weszliśmy z żona do hotelu od razu podjęliśmy spór. Jak twierdziłem, że jest w kształcie pupy, a żona, że w kształcie biustu. Poprosiliśmy o rozstrzygnięcie sporu recepcjonistkę, Przyznała, ze wielu gości rozpoznaję recepcję tak jak my. Zamierzeniem jednak artysty było nadanie jej kształtu ust.

W hotelu jest ekskluzywna palarnia. Można do niej zamówić cygara, cygaretki i trunki. Chwała hotelowi za to. Myśli o potrzebach wszystkich gości. Palarnia jest jednak z boku i ma niewielki napis „Cafe fifka”. Szkoliłem trzy spore grupy. Nikt z tych osób nie wiedział, że w hotelu jest palarnia. Wynika z tego, że obsługa hotelu nie informuje o niej (być może obawiając się niepalących.

Palarnia jest zrobiona na bibliotekę, ale książek w niej nie ma. Półki są puste. To błąd. Np. w hotelu „Pałac w Żelechowie” jest „profesjonalna” biblioteka, gdzie można przejrzeć książki i czasopisma i zabrać książki do pokoju, napić się kawy , zjeść deser. Tam z kolei nie wolno palić.

Gdy moi kursanci zaczęli chodzi do palarni zrobiło się mniej przyjemnie, choć jest w niej dobra klimatyzacja. Obsługa nie opróżniała bowiem na bieżąco popielniczek (to błąd) i gdy było w nich kilkanaście niedopałków czuć było przykry zapach.

Kilka słów o toaletach.

Zwróciłem uwagę jednej z organizatorek, że hotel nie spełnia pewnego wymogu: nie ma w toaletach płóciennych ręczników. Oburzyła się. Powiedziała, że są. Zlustrowałem toaletę dla kobiet. Faktycznie były i procedura była właściwa. Gość zużywa ręcznik i wrzuca go do specjalnego kosza. Po prostu w męskiej toalecie w danym momencie zabrakło ręczników i nikt z obsługi na to nie zareagował (to błąd).

Zirytowało mnie, że obok tych ręczników są tez ręczniki papierowe. Wygląda to na taką oszczędnościową sztuczkę: a nóż ktoś zużyje ręcznik papierowy i nie skorzysta z płóciennego.

W męskiej toalecie pierwsze pomieszczenie zawiera tylko lustra i umywalki. To w porządku, ale w toalecie dla kobiet jest tak samo, a tam powinny być przy lustrach stoliki i krzesła (do poprawiania makijażu i fryzury). To błąd.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje hoteli i pensjonatów. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s