O podróży poślubnej

Pani M. napisała: Szanowny Panie Doktorze, bardzo się cieszę, że trafiłam na Pana blog, dzięki zamieszczonym tutaj wpisom znacznie poszerzyłam swoją wiedzę na temat sv. Mam pytanie odnośnie podróży poślubnej, czy etykieta przewiduje kiedy ją zacząć przygotowywać ( tuż przed ślubem, czy już po nim?), kto ją organizuje (mąż, jako niespodziankę dla żony, czy wspólnie?), kto za nią płaci (mąż, czy wspólnie?), ile winna trwać?

Podróż poślubna ma być największym i najwspanialszym wydarzeniem, które pamięta się do końca życia. Trzeba zatem zaplanować je wspólnie, by nie było żadnych rozczarowań. Kto płaci? To obojętne.

W trakcie podróży poślubnej zachowania młodych powinny stanowić model, do którego będę się potem odwoływać przez całe życie odradzając wciąż „szaleństwo miłości”.

Miejsce (raczej jedno, anie wiele), w którym spędzą młodzi miesiąc miodowy powinno być wyjątkowe, ale również takie, by mogli tam co jakiś czas (np. co 5 lat) wracać i przypominać sobie jak do siebie powinni się odnosić – jacy są szczęśliwi.

Stara szkoła doradza, by kobieta używała w tym czasie tylko jednych (i to obficie) perfum (najlepiej chyba typu: romantyczne), a potem używała ich rzadko kierując poprzez nie uwagę i pamięć męża na miesiąc miodowy, przypominając mu, że ma do czynienia wciąż z tą sama kobieta za którą tak szalał i za która wciąż powinien szaleć.

Jedna ciekawostka.

Kilka lat temu poznałem niemieckie małżeństwo, które 40 lat temu pojechało w podróż poślubną do Włoch i nigdy już z niej nie wrócili. Osiedlili się w górach 20 km od morza, rzucili wszystko (żyją skromnie z wynajmu domu w Niemczech), urodziły się im tam i stały się dorosłe dzieci, a oni wciąż są w podróży poślubnej.

Wieczorami, trzymając się za ręce, siedzą na tarasie pod drzewem awokado i popijając wino patrzą się na morze i leżące w dole miasta. Teraz towarzyszy im tylko kot, który zafascynowany wciąż widokiem również wpatrzony jest w piękną panoramę.

Widziałem to.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Filozofia savoir vivre, Ślub i wesele. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „O podróży poślubnej

  1. Michał pisze:

    Panie Doktorze,

    Mam następujący problem.

    Zamierzam zorganizować imieniny w restauracji. Chciałbym żeby był to imieninowy obiad w odświętnej atmosferze, w porze wieczornej. Mam zamiar zaprosić cztery pary. W związku z powyższym mam następujące pytania:

    Czy godzina 20 jest odpowiednią porą na rozpoczęcie takiego obiadu?
    Czy powinniśmy spotkać się przed restauracją, czy ja wraz z towarzyszką powinniśmy zjawić się wcześniej i oczekiwać na gości przy stoliku?

    Jest jeszcze kwestia finansów. Restauracja klasyfikuje się cenowo w granicach tych średnich, jednak zaproszenie 7 osób i zapłacenie za samo danie główne oraz napoje to wydatek rzędu minimum 400-500 złotych, przy zamówieniu większej ilości dań rachunek może wzrosnąć nawet do 800-900 złotych. Jestem osobą młodą (przed trzydziestką) dość dobrze sytuowaną i stać mnie na oba rachunki, niemniej nie chciałbym odczuć, że – jakkolwiek małodusznie to zabrzmi – po prostu „za dużo wydałem” (Co do zasady nie mam z tym problemu, uważany jestem za osobę „z gestem”). Z uwagi na powyższe:
    Czy mogę zasugerować gościom, że przewiduję zamówienie dania głównego i napojów, za które zapłacę? (Goście to moi serdeczni przyjaciele, rówieśnicy, którzy znają moją sytuację finansową i doskonale zrozumieją moje sugestie nie odbierając tego jako afrontu).
    Czy może – skoro już decyduje się na wyprawienie urodzin w takim a nie innym lokalu – powinien zasugerować zamówienie minimum obiadowego jakim są przystawki, danie główne i deser?

    Z poważaniem,
    Michał

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s