Etykieta w saunie

Jacek Ejsdmont napisał: Będąc na saunie przy basenie miejskim jeden z panów zwrócił uwagę na wchodzenie do sauny w klapkach. Twierdzi że do sauny wchodzi się bez klapek i tylko w ręczniku a następnie siedzi się już nago.
Przeczytałem na blogu człowieka który pracuje na saunie, że powinno się saunować nago i nie ma znaczenia czy sami mężczyźni czy kobiety czy koedukacyjne towarzystwo. Bo tak było zawsze.
Pytanie moje jest takie. Jak się to ma do naszej kultury i do savoir-vivre. Jak to jest z sauną przy basenie, taką ogólnodostępna a jak do tego podejść w przypadku profesjonalnych saun. Czy wypada w kulturze chrześcijańskiej chodzić przed innymi nago, w tym kobietami?
Gdyby mógł Pan jak najobszerniej odnieść się do moich wątpliwości odnośnie saunowania zgodnie z tradycją łaźni fińskiej i tureckiej w naszej kulturze, tradycji i zasad savoir-vivre.

Sauny nie powinny być koedukacyjne, bo to może być sprzeczne z zasadami moralnymi oraz godzić w poczucie wstydu, powodować negatywne reakcje, emocje itd. W kulturze europejskiej, kulturze savoir vivre jest to nie do przyjęcia.

Sauny, np. w dobrych hotelach powinny też być taka propozycja, ze można z nich korzystać tylko samemu lub w gronie rodziny.

Najlepszy hotel, najbardziej elitarny jaki spotkałem w życiu to był hotel Adria w Trenczyńskich Teplicach an Słowacji. Wszystko tam było idealne. Panowała całkowita cisza nawet w restauracji (dla rodzin z małymi dziećmi była oddzielna sala). Tam kompleks basen plus sauna plus prysznice był otwierany tylko dla jednego pokoju i gdy goście z tego pokoju tam przebywali nikomu nie było wolno wchodzić (drzwi były zamknięte od środka). W tym kompleksie i tak toalety i prysznice były oddzielne dla kobiet i dla mężczyzn.

Jeśli ktoś chce założyć klapki do sauny, bo tak mu wygodniej lub boi się „złapać” grzyba to jego wybór.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii sauna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Etykieta w saunie

  1. Adams pisze:

    To jeśli co najmniej dwa pokoje chciały w tym samym momencie skorzystać z basenu, sauny, drugi w kolejce pokój musiał czekać, czy nie jest to nieekonomiczne rozwiązanie i czy oczekujący nie złościli się?

  2. Magdalena pisze:

    A co z saunami w parkach wodnych, do których wchodzi się w stroju kąpielowym? Oczywiście są też sauny w parkach wodnych, gdzie wchodzi się nago, a także osobna sauna tylko dla kobiet (?). Myślę, że przy kompleksach saunowych, w których jest wiele „tematycznych” saun, podział byłby nieopłacalny. Drażni mnie tylko jedno: mówienie dzień dobry i do widzenia, za każdym razem przy wchodzeniu i wychodzeniu, co psuje nastrój relaksu, a może tak powinno być?

  3. adam13579 pisze:

    „Jeśli ktoś chce założyć klapki do sauny, bo tak mu wygodniej lub boi się „złapać” grzyba to jego wybór.” Zakaz wchodzenia w klapkach jest we wszystkich dobrych saunariach. I bardzo dobrze.Na klapkach przenoszą się zanieczyszczenia z szatni, toalet, klapki zwykle są plastikowe a plastik rozkłada się w wysokich temperaturach.
    „Sauny nie powinny być koedukacyjne, bo to może być sprzeczne z zasadami moralnymi oraz godzić w poczucie wstydu, powodować negatywne reakcje, emocje itd. W kulturze europejskiej, kulturze savoir vivre jest to nie do przyjęcia.”
    Czy nagość jest zła, czy jest czymś niemoralnym? Biblia nie mówi nic takiego. Negatywne reakcje i emocje mogą wynikać z pruderyjnego wychowania i zaburzonego podejścia do ciała ludzkiego. Przypominam, że człowiek został stworzony na obraz boży. Nie tylko dusza, oczy, nos, szyja, dłonie. Pośladki, penis, piersi, pępek i inne części też. Cały.
    Były takie czasy w Europie, kiedy kobiety odsłaniały bardzo niewiele, i wtedy pożądanie wzbudzało już nagie kolano. Teraz kolano jest czymś normalnym i nie wzbudza negatywnych emocji, przestało być „tabu”. Obecnie, gdybyśmy podeszli do ciała jak do czegoś czym ono jest, czyli zwykłego, normalnego, dobrego, i pozbawionego tabu, gdybyśmy byli przyzwyczajeni do bycia nago wobec innych, nie byłoby negatywnych reakcji i emocji. Ludzie żyjący według pierwotnych zwyczajów na tropikalnych obszarach są przyzwyczajeni do chodzenia niemal nago lub nago i ciało nie jest dla nich tabu, nie budzi negatywnych emocji ani reakcji. Co w tym złego?

  4. Dariusz W. pisze:

    Kultura chrześcijańska dotyczy tylko wyznawców tej religii i to tych, dla których religia jest w życiu ważna. Nie można jej narzucać innym. Jeśli dla kogoś nagość w obecności innych osób, również płci przeciwnej jest problemem, to po prostu może wynająć saunę na wyłączność. Są takie obiekty. Natomiast wchodzenie do sauny w strojach kąpielowych i w klapkach jest koszmarnym błędem. Tam jest często ponad 110 stopni, tekstylia kąpielowe mają temperaturę prania 40 stopni. To są sztuczne materiały, a klapki są najczęściej z podłego, chińskiego plastiku, to wszystko się pod wpływem temperatury ulatnia i wymieszane z potem po prostu zasmradza saunę. Dla osoby, która saunuje w takiej zbroi jest to również bardzo niekorzystne, bo to co się wydziela, wchłania się w ich ciało poprzez otwarte pod wpływem temperatury pory skórne. Krótko mówiąc – sauna jest miejscem, gdzie nagość jest naturalna i wskazana, a komu to przeszkadza, niech tam po prostu nie chodzi.

  5. Oto fragment instrukcji dotyczącej sauny, który przeczy temu co pisze Pan Dariusz W.:
    Korzystanie z sauny jest coraz bardziej powszechnym zjawiskiem – i słusznie, bo zwyczaj ten, znany już w czasach starożytnych, jest nie tylko niezwykle przyjemną procedurą, ale przede wszystkim ma doskonały wpływ na zdrowie każdego człowieka. Przebywanie w saunie jest często rodzajem zabiegu odprężającego, który ma wyciszyć i przynieść ulgę zmęczonemu człowiekowi. Ale jak tu się zrelaksować, kiedy obok nas odbywają się głośne dyskusje lub inne zachowania, które uniemożliwiają nam oddanie się beztroskiemu odpoczynkowi? Warto znać podstawowe zasady uznawane za dobry obyczaj podczas przebywania w saunie.

    Przede wszystkim trzeba odpowiednio przygotować się do seansu w saunie. Należy zacząć od niezbędnego ekwipunku, bez którego nie tylko możemy czuć się niekomfortowo, ale możemy sprawiać problemy innym kuracjuszom. Podstawą jest ręcznik – a najlepiej dwa. Pierwszy z nich będzie służył jako „podkładka” do siedzenia w saunie, a drugi przyda się, do wycierania ciała oraz owinięcia się nim. W torbie wytrawnych bywalców powinno się też znaleźć miejsce dla takich akcesoriów, jak opaska na włosy czy specjalna czapka do sauny, która ma za zadanie chronić skórę głowy przed przegrzaniem.

    Ze względów higienicznych wybierając się do sauny nie można zapomnieć o klapkach. W większych obiektach wypoczynkowych czy SPA zwykle goście otrzymują lub mogą za niewielką opłatą zakupić jednorazowe japonki. Klapki w saunie to nie tylko dbałość o higienę i zdrowie, ale też często o bezpieczeństwo przed poślizgnięciem się na mokrej podłodze.
    za: http://vitalsauna.eu/sauna-dla-poczatkujacych-czyli-jak-nalezy-sie-zachowywac/

  6. Dariusz W. pisze:

    Odpowiadam jako saunamistrz z niemieckiej szkoły. Sauna jest miejscem, gdzie temperatura jest wysoka i zgodnie z prawem fizyki na dole sauny jest chłodniej, a pod sufitem najgoręcej. Aby temperatura równomiernie działała na ciało, wskazane jest, by się na ławce położyć. Wówczas na całe ciało działa taka sama temperatura. Tak jest najkorzystniej dla saunującej osoby. Należy położyć się nago na ręczniku z dwóch powodów – pierwszy to powód higieniczny, żeby pot nie zbierał się na desce, bo za chwilę ktoś inny będzie na niej siedział/leżał, a drugi to taki, że kontakt nagiego ciała z rozgrzaną deską może być nieprzyjemny i zazwyczaj jest. Temperatura ma działać na ciało, a nie na ręcznik. Zwłaszcza podczas seansów z rozprowadzaniem powietrza i z użyciem olejków eterycznych. Olejki mają wnikać w ciało poprzez otwarte pory skórne. Jak ciało owijamy ręcznikiem, wówczas ten dopływ jest blokowany, co mija się z celem. Dwa ręczniki są wskazane, ale ten drugi (zazwyczaj mały) nie jest do okrywania ciała, tylko do położenia go pod stopy. Gdy się siedzi, wówczas jego miejsce jest na niższej półce, a gdy się leży, stanowi on przedłużenie tego większego ręcznika, bo ludzie mają zazwyczaj powyżej 150 cm wzrostu. W ten sposób deska nie zostaje zamoczona potem. Ręczniki, czapki, klapki i inne akcesoria używane w saunie nie powinny być wykonane z tworzyw sztucznych. One pod wpływem wysokiej temperatury mogą wydzielać szkodliwe związki i powodować taki specyficzny zaduch w saunie. Co do samego zachowania w saunie, to sauna rzeczywiście jest miejscem relaksu. Głośne rozmowy, śmiechy, śpiewy czy muzyka są dopuszczalne w dwóch przypadkach – jeśli jesteśmy w swoim gronie i mamy saunę na wyłączność lub podczas seansów prowadzonych przez saunamistrza. Seanse mogą być ciche, mogą być głośne – to zależy co przygotował saunamistrz, bo to on jest wówczas wodzireje,. W każdym innym przypadku zachowujemy się cicho i tak, aby innym saunującym nie przeszkadzać w wypoczynku. Sama nagość jest nieunikniona. Po wyjściu z sauny należy się schłodzić. W tym celu najlepiej wejść do specjalnego baseniku z zimną wodą, uprzednio opłukując się z potu letnią wodą z prysznica. Jak wejść pod prysznic i do baseniku w ręczniku? Przecież wtedy cały pot, który wsiąknął w ręcznik zostanie w tym baseniku uwolniony i kolejne osoby będą się w tym moczyć. Tak nie można, choć różne przypadki już widziałem. W Warszawie na Inflanckiej przed remontem był taki basenik. Niektórzy prosto z sauny, spoceni od razu do niego wchodzili bez spłukiwania. Jak wyglądała woda i jaki był jej zapach, można się domyślać. Sauna jest miejscem gdzie przebywa się nago, tak jak pub jest miejscem gdzie się pije alkohol, dyskoteka jest miejscem, gdzie gra muzyka i się tańczy, strzelnica jest miejscem, gdzie się strzela. Pójść do sauny i skarżyć się na nagość to tak jak pójść do pubu i uskarżać się że piją, albo że jest głośno na dyskotece. Specyfika miejsca po prostu. Albo się to akceptuje, albo się tam nie idzie.

  7. AdamK pisze:

    W kwestii klapek sprzeczności tutaj nie ma , jest pewne niedopowiedzenie. Otóż z różnych względów również higienicznych po strefie spa, saunarium powinno się przemieszczać w obuwiu ochronnym czy to plastikowym czy materiałowym jednorazowym. Natomiast dużym nietaktem ( a zwykle wręcz zakazem regulaminowym ) jest objęte wejście w takim obuwiu do samego pomieszczenia sauny. Sprawę ubioru w dobrej saunie można streścić następująco : w pomieszczeniach ogólnodostępnych, korytarzach, wypoczywalniach itp. poruszamy się ubrani w rącznik, szlafrok,pareo itp +klapki, w saunach mokrych jesteśmy całkowicie saute, natomiast w najpopularniejszych saunach fińskich siedzimy lub leżymy na ręczniku( nie dotykając ciałem desek) w ręczniku/pareo lub bez wg własnej preferencji , jeżeli ktoś lubi to w czapeczce, oczywiście klapki pozostają na zewnątrz sauny

  8. Eutyfron pisze:

    Ja owijam się w pasie ręcznikiem, który każdy z gości otrzymuje na recepcji obiektu. W ten sposób nie mam na sobie stroju kąpielowego, a jednocześnie jestem zakryty. Moim zdaniem to dobry kompromis.

  9. Nie, nikt się nie spieszył. Jeśli ktoś chciał basen na konkretną godzinę rezerwował go odpowiednio wcześniej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s