Kanapki, zupa, pączki

Takie problemy wywołała osoba podpisująca się jako „Beznicku”: Mam kilka pytań:
1. Jeśli jemy „kanapkę”, to musimy oderwać kawałek chleba, wziąć specjalny nóż i posmarować ten kawałek masłem, odłożyć nóż, zjeść kawałek chleba, wziąć sztućce do przystawek, ukroić kawałek wędliny, włożyć do ust, zjeść i wszystko od początku? Czy może to wygląda mniej skomplikowanie?
2. Co Pan sądzi o jedzeniu zupy z chlebem?
3. Jedząc drożdżówkę, też łamiemy ją na kawałki? A co z pączkiem? Jak go jeść kulturalnie i z zachowaniem zasad savoir-vivre’u?

Ad 1.
To właśnie tak wygląda. Zauważmy, że przy tej technice nie da się zjeść dużo pieczywa. Ono jest tylko małym dodatkiem.

Ad 2.

zupę z chlebem jedzą żniwiarze po ciężkiej pracy. Tak naprawę je ją w ten sposób wiele osób z przyzwyczajenia, które pojawiło się w rodzinie gdzieś w przeszłości i było związane z tymi żniwiarzami. W świecie savoir vivre niczym się nie „dopychamy”.

Ad 3.

Drożdżówkę możemy łamać jeśli jest bez lukru. Wypieki z lukrem czy tłuste tak jak pączki jemy widelczykiem i nożykiem, by się nie ubrudzić. W zasadzie poza pieczywem niczego nie jemy palcami (są nieliczne wyjątki).

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Stół i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s