Manifestacje erotyczne i savoir vivre

Zadzwoniła do mnie starsza pani oburzona zachowaniem swoich dzieci i wnuków. Było małe przyjęcie z tańcami. Wśród obecnych był nastolatek (bliżej 10 lat niż 20). To głównie ze względu na niego starsza pani zareagowała. Młode tańczące pary składające się z oficjalnych narzeczonych tuliły się do siebie tak dalece, że szpilki by nie wcisnął
.Nie żałowały tez sobie gorących pocałunków. Starsza pani uznała i wyraziła swój pogląd głośno, ze to nie uchodzi, jest niezgodne z savoir vivre, gorszące itp. Dzieci i wnuki ją zakrzyczały, a małoletni powiedział: ‚Babciu to dziś norma”.
Starsza pani zwróciła się zatem do mnie o opinię.

Wyrażam ją zatem.

Takie zachowania są całkowicie sprzeczne z savoir vivre i w świecie savoir vivre nie mają prawa się pojawiać. W tym świecie nie manifestuje się niczego co ma jakikolwiek związek z naszą zwierzęcością. Zalicza się to do zachowań intymnych. Szczególnie dba się o to, by nie były one zarejestrowane przez innych, gdy można zakładać, że wywołają one negatywne skutki u innych (np. zgorszenie, negatywne emocje itd.).

Ten wpis został opublikowany w kategorii Być damą, Całowanie, dżentelmen, Elegancja, Gafy i zranienia, Kultura osobista, Przyjęcia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Manifestacje erotyczne i savoir vivre

  1. LadyM. pisze:

    Gdyby zgorszona babcia w odpowiednim momencie wpajała wnukom zasady zachowania nie miałaby potrzeby dzwonić po radę.

  2. Chris pisze:

    Co nie zmienia faktu, że nastolatek, niestety, ma rację, bo to jest norma.

  3. Sylwia pisze:

    Myślę, że pani podpisująca się jako Lady M. niepotrzebnie pozwoliła sobie na złośliwość. Często bowiem jest tak, że dziadkowie nie mają niestety dużego wpływu na to, jak ich dorosłe dzieci wychowują własne dzieci. Widzę to na przykładzie całkiem bliskim, w której kilkunastoletni chłopiec jest dosłownie rozpuszczony „jak dziadowski bicz”. Podejrzewam, że gdyby babcia interweniowała w jego zachowanie oraz towarzystwo, w jakim chłopak się obraca, skończyłoby się to właśnie awanturą. Czy nie jest czasem tak, że dorośli ludzie sami pozwalają na bardzo swobodne zachowania swoim pociechom, w myśl zasady, że ich dzieci są najważniejsze i nikt nie będzie im mówił, jak je wychowywać? To zdecydowanie bardziej złożony problem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s