Jeszcze raz w związku z barbarzyństwem w Warszawie.

We wpisie pt. „Barbarzyństwo w Warszawie” jak to grupki gości warszawskich restauracji wystają przed nimi w sukienkach i garniturach w zimowy czas, bo nie ma dla nich miejsca jako dla palaczy.
Zareagował na to Dariusz W. pisząc:
Co w takim razie z klientami niepalącymi, którzy byliby wędzeni przez palących w środku? Osoba niepaląca nie podejmuje działania. Osoba paląca działanie podejmuje (zapala papierosa) i to działanie przeszkadza innym. W związku z tym nie powinno być podejmowane. Takie jest moje zdanie.
To jest myślenie tylko interesem niepalących, w którym brak miejsca dla standardów prawdziwie europejskich (czy jak kto woli savoir vivre). Restauracja może zrobić sale dla palących tak połączoną z salą dla niepalących, że dym nie przenika lub zrobić dla gości palących przebywających razem z niepalącymi palarnię (oddzielny elegancko urządzony pokój). Takie palarnie w Polsce coraz częściej się spotyka. Ostatnio miałem z taką do czynienia w hotelach „Las, woda” i „Faltom” w Rumi (hotel ukierunkowany na rodziny z małymi dziećmi).
Restauracja, hotel mają zadbać o to, by gość mógł zaspokoić swoje podstawowe potrzeby związane z jego przybywaniem w takim lokalu.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Palenie, Restauracja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Jeszcze raz w związku z barbarzyństwem w Warszawie.

  1. bpawel pisze:

    W tej chwili w naszym społeczeństwie palenie tytoniu nie jest traktowane jako „podstawowa potrzeba”. To „głupie, niezdrowe, śmierdzące” uzależnienie, które trzeba tępić za wszelką cenę. Każde ograniczenie palenia tytoniu, np. wzrost akcyzy, doprowadza wielu niepalących do ekstazy. Panie doktorze, czy Pan nie wie, że teraz to się biega maratony, jeździ rowerem i je kotlety sojowe?

  2. Cyrulik w Algierze pisze:

    Barbarzyństwo na wsi.

    Panie Doktorze, niestety, ale ostatnio znalazłem przed moim domem pół zjedzonego kebaba. Musiałem go posprzątać. Dzisiaj jakiś człowiek starszy wyrzucił butelkę za ogrodzenie do mojej dalszej sąsiadki. Nie wiem już jak reagować. Wydaje mi się, że policja tu niewiele zdziała. Ostatnio byłem świadkiem jak strzegący prawa nie zareagowali na osobę parkującą na pasach do przejścia przez ulicę. Jak mogę temu przeciwdziałać?

  3. Telima pisze:

    Od kiedy uleganie niszczącym zdrowie nałogom jest podstawową potrzebą, a nie grzesznym przywiązaniem, z którym należy walczyć? Gdzie się podziały przykazania?

  4. Krzysztof Stankiewicz pisze:

    Dokładnie tak. Barbarzyństwem jest w tym momecie palenie. Jest to skrajnie nie zdrowe. Zęby żółkną, palce, nieprzyjemny zapach we włosach,na skórze i na ubraniu. Palenie przeczy podstawom savoir vivre

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s