Hotel idealny – polemika

Pani Marta napisała w komentarzu do mojego tekstu pt. „Hotel idealny”: Czekam na dalszą część tego posta, ciekawa jestem Pana opinii o wspomnianym hotelu, jak i Pana podejścia do hotelarstwa w ogóle. Sama spędziłam sumarycznie około trzech lat życia w hotelach w całej Europie i uważam się za osobę doświadczoną w tej materii. Zgadzam się też z Pana zdaniem, że o dobry hotel z dobrą obsługą naprawdę trudno. Rozmijamy się natomiast w jednym punkcie: doszłam jakiś czas temu do wniosku, że dla własnego spokoju i komfortu wolę zatrzymywać się w hotelach będących częścią dużych sieci hotelowych, a nie małych, prywatnych, prowadzonych przez jedną rodzinę. Dlaczego? Bo w razie pojawienia się problemu (a te pojawiają się bardzo często) w dużej sieci hotelowej mam zawsze szeroki wachlarz możliwości jego rozwiązania. Jeśli zawiedzie recepcja, mogę rozmawiać z managerem. Jeśli zawiedzie manager, to z dyrektorem.
Tak było ostatnio, gdy nocując w jednym z lepszych hoteli w Poznaniu dostałam nie do końca wysprzątany pokój. Recepcja przysłała sprzątaczkę, która nic nie zaradziła („tego się nie da zmyć”), manager wyraził ubolewanie – i tyle. Po skończeniu pobytu skontaktowałam się więc z dyrektorem hotelu, który jako jedyny potraktował sprawę poważnie, przeprosił za sytuację i zaoferował darmowy kolejny pobyt w ramach rekompensaty. Tymczasem w małych hotelach jestem zdana na łaskę jego właściciela, czego doświadczyłam niedawno w Bolonii. Hotel miał fantastyczne opinie (sądzę, że sfałszowane), a na miejscu okazało się, że nic z tego nie jest prawdą. Właściciel całkowicie zignorował moje uwagi, a po wyprowadzce zaproponował zwrot kosztów za niedogodności w wysokości 1€ za osobę za noc, co było tylko i wyłącznie bezczelną kpiną.

Nie do końca zrozumieliśmy się z Panią Martą. Sporo w tym mojej winy.

Po pierwsze.
Nie doprecyzowałem, że piszę tylko o hotelach jako miejscach dłuższego wypoczynku, a nie miejskich „noclegowniach”.

Po drugie.
Oczywiście nie zakładałem, że każdy hotel, którego właściciel w nim mieszka i zna się na rzeczy już jest idealny.
Właściciel może być nieuczciwy lub niechlujny czy po prostu głupi, a nie plajtuje bo nie ma konkurencji lub miejsce jest takie, że goście wszystko zniosą albo wciąż są nowi goście.

Chodziło mi o to, że warunki hotelu idealnego może spełnić tylko hotel, którego właściciel w nim mieszka, zna się na rzeczy i tu bym dodał: i jest urodzonym hotelarze – ma etykę zawodową i ambicję, by jego hotel był uznawany za dobry.

Mam już dość socjalizmu, którego objawy obserwowałem za PRL-u i obserwuję dziś. Np. hotel czy restauracja nie mają właściciela lub właściciel jest daleko, a pracownicy to tylko pracownicy – to nie ich hotel czy restauracja, nie ich gość

Po trzecie.
Podany przez Panią Martę przykład hotelu w Bolonii mnie nie przekonuje.
Znam hotele, których właściciele w nich mieszkają (lub w pobliżu), a te hotele mają też managerów i dyrektorów. Zawsze jednak można się zwrócić do właściciela, a poza tym ci pracownicy „czuja oddech właściciela na plecach”.

Trzeba pamiętać, że manager i dyrektor mają swoje godziny pracy i są długie okresy w ciągu doby, w których ani jednego ani drugiego nie ma w pracy.

Kiedyś przyjechaliśmy w sobotę (mieliśmy być w hotelu do niedzieli) do hotelu „Bohema” w Kazimierzu i z obsługi był tylko recepcjonista. Gdy mu oznajmiłem ,że główna żarówka w pokoju się przepaliła powiedział, że elektryk będzie w poniedziałek i nic nie może pomóc. Poszedłem do sklepu i kupiłem żarówkę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Hotel. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Hotel idealny – polemika

  1. Marta pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. Ma Pan rację, że odruchowo odniosłam się do hoteli, w jakich nocowałam w ramach wyjazdów służbowych lub zawodowych, a rzadziej były to pobyty o charakterze wakacyjnym. Nie zwróciłam też należytej uwagi na to, że pisze Pan o „hotelu idealnym”, podczas gdy ja miałam raczej na myśli „hotel maksymalnie bezproblemowy”.
    Jednym z problemów, przed jakimi próbuję się ustrzec decydując się na sieci hotelowe, jest fakt często występujących ostatnimi czasy manipulacji w ocenach hoteli. Widoczne jest to zwłaszcza z serwisach typu Booking, z którego w końcu zrezygnowałam całkiem, gdy po raz kolejny okazało się, że hotel kwalifikowany jako „fantastyczny” jest właściwie zupełnie innym obiektem niż to, co zastaję na miejscu. W tym wypadku znana siec hotelowa (Hilton, IHG, Accor) daje przynajmniej gwarancję pewnego standardu, oraz, jak wspomniałam wcześniej, możliwość odwoływania się do wyższych instancji, kiedy niższe zawiodą.
    Ciekawa jestem w jaki sposób wybiera Pan hotele na pobyty wakacyjne, jakimi kryteriami się Pan kieruje przeglądając oferty w internecie i jak broni się Pan przed zmanipulowanymi opiniami. W październiku wybieram się na dłuższy pobyt nad polskie morze i ta wiedza mogłaby się mi (oraz zapewne innym czytelnikom) przydać.

  2. Zdzisław pisze:

    > powiedział, że elektryk będzie w poniedziałek i nic nie może pomóc

    Mógł, ale nie chciał. Ileż razy spotkałem się z taką sytuacją. Jest ona wynikiem tego, że pracownicy są rozliczani za godziny a więc interesuje ich tylko czas spędzony w pracy a nie praca. Poza tym nikomu się nie chce choćby o cal wyjść poza sferę swoich obowiązków, bo wiedzą, że nic z tego nie będą mieć. Sytuacja patowa. Spotkałem się z tego typu sytuacjami tak wiele razy, że do maksimum ograniczyłem korzystanie z usług w Polsce i – w pewnym sensie – obniżyłem sobie standard życia. Ale użeranie się ludźmi o mentalności „radzieckiego kelnera” (genialne określenie mojego znajomego) obniżyłoby ten standard jeszcze bardziej. Jest to wbrew filozofii s.v., ale nie można tej filozofii realizować w takim otoczeniu, niestety.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s