Przykładowy brunch

Dziś, w związku z urodzinami żony, przygotowałem brunch dla całej rodziny. Miał miejsce o godz. 14,00. Składała się na niego zimna przystawka – moje wariancje na temat ryby po grecku (zamiast typowych dla takiej ryby warzyw były duszone razem: pomidory bez skórki pokrojone w kostkę, cebula, zielona część pora, papryka kremowa, zielona i czerwona, pokrojone w kostkę i ostro przysmażone cukinia i bakłażan, gotowane drobno podzielone brokuły – wszystko to przyprawione solą, pieprzem i sproszkowaną wędzoną słodką papryką); gorąca przystawka – ślimaki po burgundzku (w skorupkach z masłem czosnkowo-pietruszkowym); danie główne – plastry piersi bażanta przysmażone i duszone z suszonymi borowikami podane z smażonymi plastrami bakłażanów i papryki oraz smażonymi na maśle rydzami i małymi pyzami polanymi tłuszczem z przysmażonego tłustego, pokrojonego w drobną kosteczkę boczku, tymi kawałkami boczku, przysmażoną drobno pokrojoną czerwoną cebulą i drobno pokrojoną zieloną częścią pora.
Do tego było białe i czerwone wino, potem ciasta i kawa.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Stół i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Przykładowy brunch

  1. Sylwia pisze:

    Czy boczek wpisuje się w filozofię S-V, czy jest to jedzenie typowe dla niższych grup społecznych?

  2. nakreche pisze:

    Szanowny Panie Doktorze. O godzinie 14 jest lunch. O brunchu mówimy z reguły w weekendy. Zaczyna się np o 11 i może trwać właśnie do 14.

  3. Nie bądźmy aż takimi formalistami.

  4. Na pewno na uroczystych przyjęciach się go nie podaje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s