Afront ze strony brata

Pani Katarzyna pisze: Chciałabym poprosić o radę w następującej sprawie. Jakiś czas temu doszło do konfliktu między moim mężem a moim bratem. Ponieważ zbliża się I Komunia Św. mojej chrześnicy – córki brata, ustaliłam z mężem, że pójdę na uroczystość sama, podając jakiś poważny powód nieobecności męża, aby nie prowokować niemiłej atmosfery na uroczystości tej rangi (stosując zalecaną przez sv „szlachetną blagę”). Okazało się jednak, że zaproszenie na I Komunię otrzymałam jedynie ja z córką, nie wymieniono na nim mojego męża. Zaproszenie pisane było ręką dziecka, myślę więc, że nie obyło się bez komentarza, dlaczego ciocia jest zaproszona tylko z kuzynką a bez wujka, co tym bardziej mnie zasmuciło. Jak powinnam się zachować w tej sytuacji? Czy stanąć lojalnie za mężem i nie pójść na uroczystość? Jednak to dziecko to moja chrześniaczka, bardzo się lubimy i jesteśmy zżyte, moja nieobecność byłaby dla niej bardzo przykra. Jeśli pójdę, co odpowiadać na pytanie, dlaczego nie ma mojego męża? Czy wypada powiedzieć, że nie został zaproszony, co może wywołać dalsze pytania, czy znowu odwołać się do „szlachetnej blagi” i wziąć na siebie całą odpowiedzialność?

Brat okazał się małoduszny i małostkowy. Brak zaproszenia dla męża to zachowanie wielce naganne. Należałoby zareagować wielkodusznością i wspaniałomyślnością. Pójść jakby nic się nie stało i mówić, że mąż nie mógł z powodu ważnych obowiązków…

Zresztą nie widzę innego wyjścia. Człowiek savoir vivre nie daje się wciągać w „gierki”, będące efektem uczuć i myślenia, które savoir vivre odrzuca.

Opublikowano Zachowania niewłaściwe | 5 komentarzy

Jeszcze raz: pizza i savoir vivre

Pani Oczarowana napisała: A jak jest z pizzą? Mimo że dzięki amerykanom została przerobiona na jedzenie typu fast- food, tradycja jej jedzenia sięga bardzo dawno. Czy w zwykłej restauracji wypada zamówić nam pizzę? A we włoskiej restauracji (trattorii)? A we Włoszech? Wypada? A jeśli tak- to jak ją jeść? Pizzę podaje się z nożem (przypominającym ten do steków) i widelcem, ale służą one tylko do pokrojenia pizzy w trójkąty. Czy można ją jeść zgodnie z tradycją, rękami?

Pizza to jedzenie prostego, biednego ludu, coś jak nasza kaszanka, placki ziemniaczane czy pierogi.

Faktem jest, że dziś zdominowała cały świat i trudno spotkać Włocha, który by ją jadał rzadko.

Jednak w dalszym ciągu nikt nie poda tej potrawy, tak jak nie poda kaszanki czy hamburgera, na eleganckim przyjęciu. W renomowanej restauracji też jej nie spotkamy.

To nie jest potrawa wyszukana i będąca owocem wyższej kultury kulinarnej.

Jedno ze wskazań etykiety stołu (poza Afryką) mówi: nie bierzemy jedzenia do rąk. Ta zasada ma co prawda parę wyjątków, ale mają one, tak jak np. w wypadku karczochów, swojej uzasadnienie. Tu takiego uzasadnienia nie widać. Można ją bez problemu zjeść przy użyciu noża i widelca.

Opublikowano Stół | Otagowano | 2 komentarzy

Ślub w mundurze marynarskim

Pan Patryk napisał: Zamierzam podczas ślubu być ubrany w mundur marynarski – oficerski (marynarka handlowa). Do niego chciałbym włożyć białe rękawiczki. Jaka jest etykieta w takim przypadku? Czy wypada mieć rękawiczki na dłoniach podczas mszy czy może należy je zdjąć przed wejściem do kościoła? Czy za białymi rękawiczkami u pana młodego kryje się symbolika, jeśli tak to jaka ? Jak postąpić z czapką? Czy nieść ją w lewej dłoni wysuniętej przed siebie, czy raczej przy boku, co z nią zrobić kiedy dotrzemy przed ołtarz?

Etykieta przyjmuje, że kwestie związane mundurem (również z rękawiczkami i czapką) określa regulamin lub tradycja danej służby mundurowej. Jeśli w jakimś zawodzie występuje mundur (np. u górników czy leśników) to jest to traktowane jakby to była służba mundurowa.

Należy zatem te pytania zadać doświadczonym oficerom marynarki handlowej.

Nie czuję się tu kompetentny.

Kierując się bon tonem uznałbym, że rękawiczki pozostają na rękach, a czapka w lewej ręce przy boku (by prawa była wolna dla panny młodej), również przy ołtarzu.

Większość służb mundurowych ma jednak w Kościele swoje czapki na głowie.

Nic nie wiem o tym, by rękawiczki coś symbolizowały.

Opublikowano Ubiór, Ślub i wesele | Otagowano | Dodaj komentarz

Ogórki konserwowe i woda mineralna

Nigdy nie róbmy dwóch rzeczy: nie wyjmujmy palcami ogórków konserwowych ze słoika i nie pijmy, przynajmniej w domu, wody mineralnej (czy innych napojów) prosto z butelki.

Opublikowano Stół | Dodaj komentarz

„Czy przyda mi się smoking?”

Pan P. K. napisał: Otóż niedługo biorę ślub. Jako strój wybrałem smoking ( zastanawiam się nad wyborem klasycznie czarnego lub nad wersją midnight blue). Moje pytanie brzmi, kiedy będę mógł ubierać ten smoking już po weselu? Na jakie okazje? Kiedy wypada a kiedy nie? Pytanie wiąże się z tym, iż nie chciał bym, aby zakupiony smoking był ubraniem na jedną noc i chciałbym go użytkować również po ślubie w sposób stosowny. Ponieważ w Internecie jest wiele e opinie i zdań na ten temat chciałbym zasięgnąć opinii specjalisty i wiedzieć, czy i jak mogęuży5tkować ten rodzaj garderoby.

W dzisiejszych czasach w Polsce trudno zakładać smoking częściej niż kilka razy w roku (chyba, że mamy znajomych, którzy smokingi zakładają na każde wieczorne spotkanie towarzyskie).

N pewno pasuje do teatru, opery, na koncert, choć Pan P. K. będzie w nim wyglądał jak kanarek wśród wróbli.

Trudno zakładać go na spotkania towarzyskie, bo inni będą w dżinsach, a w najlepszym razie w garniturach.

Ja jednak jestem za smokingiem. I za tym, by zakładać go jak najczęściej. Ktoś musi cywilizować dziś społeczeństwo, choć wymaga to zapewne heroizmu.

Opublikowano Filozofia savoir vivre, Ubiór | Otagowano | Dodaj komentarz

Fast food i savoir vivre

Ten problem zgłosiła osoba podpisująca się jako „fast food”: Mam parę pytań związanych z jedzeniem typu fast food.
1.Jak sv „patrzy” na jedzenie typu zapiekanka, hot-dog, pizza jedzonych czy to w pizzeriach czy „restauracjach” (barach szybkiej obsługi) typu McDonald’s?
a)Jako sporadyczny obiad dla jednej czy dwóch bliskich osób?
b)W sytuacji spotkania paru młodych zaznajomionych osób w celu „przekąszenia czegoś” i porozmawiania?
2.W pizzerii zamawiam zapiekankę na miejscu. Dostaje zamówienie na talerzu wraz z sztucami i serwetką. Który sposób jedzenia jest najwłaściwszy, który karygodny a który dopuszczalny?
-zapiekankę biorę w rękę i jem…
-zapiekankę kroje na mniejsze kawałki, biorę w rękę i je zjadam w 2-3 kęsach…
-zapiekankę kroje na małe kawałki, biorę w rękę i zjadam…
-zapiekankę kroje na małe kawałki, nadziewam na widelec i zjadam…

Jedzenie fast food-ów jest zjawiskiem spoza świata savoir vivre. Ten świat to świat szlachetności, a zatem najwyższej jakości.

Może się jednak zdarzyć, że ktoś ze świata savoir vivre znajdzie się w takiej sytuacji, że będzie jadł to coś. Wtedy trzeba to zrobić w sposób jak najbardziej elegancki (i taki oczywiście by nie wywoływało to żadnych negatywnych reakcji innych).

A zatem do jedzenia zapiekanki używamy widelca i noża (nie brudzimy palców – możemy nimi kogoś dotknąć; ogólna zasada – jeśli tylko można nie dotykamy jedzenia).

Opublikowano Stół | 3 komentarzy

Savoir vivre i cukrzyca

Pan A. B. pisze: Chciałem zapytać o to jak powinny się zachowywać osoby chore na cukrzycę, które muszą regularnie dokonywać pomiaru cukru i przyjmować insulinę (zastrzyki typu Pen w brzuch). Wielu lekarzy diabetologów zaleca wykonywanie tych czynności przy stole, ponieważ wyjście w tym celu do toalety wiąże się z ryzykiem zakażenia. Czy w gronie rodzinny i znajomych oraz w restauracji przy „własnym” stoliku takie zachowanie jest zgodne z zasadami dobrego wychowania?

Jak mus to mus, jak nie można inaczej.

Trzeba jednak zrobić wszystko, by dokonywać tego w taki sposób by nikt tego nie wiedział.
Można np. poprosić kelnera, by wskazał odosobnione miejsce (np. salkę konferencyjna czy tzw. gabinet).

Na pewno nie można z tego robić stałego elementu gry – „bo jestem chory”.

Opublikowano Savoir vivre na co dzień | Otagowano | 1 komentarz