Archiwa kategorii: Uncategorized

I już w Nałęczowie

Ostatnie dni znowu wciągnęły mnie w wir pracy. Trzeba było wszystko uporządkować przed wyjazdem na 63 dni do Nałęczowa. Już jestem w Nałęczowie. Zainstalowałem komputer z internetem i całą firmę. Teraz będę działał systematycznie i odrabiał (również systematycznie) zaległości w … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Savoir vivre, klasa średnia i niewolnicy mody – w odpowiedzi Pani Lady M

Z Panią LadyM miałem już kilka problemów. Traktuje, od czasu do czasu, mój blog jako miejsce do pouczania wszystkich, w tym mnie, do kąśliwych uwag i złośliwości. Nie o to w tym blogu chodzi. Chodzi o docieranie do prawdy o … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 2 Komentarze

Praktyki u lekarza – powitanie, przedstawienie

Pani Charlotte napisała: Czy wchodząc do gabinetu lekarskiego jako studentka (jest to forma zajęć i dodatkowego zdobywania umiejętności praktycznych) powinnam od razu przywitać i przedstawić się lekarzowi, nawet jeśli moja prezentacja może zakłócić przebieg badania? Czy powinnam raczej poczekać, aż … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

W świecie arystokracji

Ten problem wywołał Pan Chris: Ta historia zrodziła w mojej głowie kilka pytań: 1) Czy nosi pan na tego rodzaju przyjęcia marynarkę do palenia, którą pan zakład a wchodząc do palarni, czy pali pan w marynarce, w której uczestniczy w … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 2 Komentarze

Powracam do życia

Po ciężkim okresie wracam do życia na blogu. Składam wszystkim Czytelnikom spóźnione życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia Nowego Roku

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Po raz drugi powracam do życia na blogu

Zwaliło mnie z nóg bardzo ostre przeziębienie. W tym stanie musiałem dodatkowo zrealizować kilka zamówień (spotkania, wykłady, warsztaty). Stąd moja nieobecność na blogu, Powoi powracam do normalnego życia.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Powracam powoli do życia na blogu

Przepraszam za tak długą nieobecność. Nie było mnie w Warszawie 3 miesiące i nagromadziło się masę zaległych spraw. Wciągnął mnie ich wir. Powoli z niego wychodzę. Do niedzieli czeka mnie jeszcze kilka wyjazdów. Od poniedziałku będę już dyspozycyjny.

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz