Archiwa kategorii: Savoir vivre i literatura

Rolnik w pubie bez krawata

Musiałem dzisiaj pokrążyć trochę autobusami miejskimi po Warszawie. Na drogę wziąłem sobie do czytania Jamesa Herriota „Wszystkie stworzenia małe i duże…” (książkę tę czytałem już kilkakrotnie). Przypomnę, że jej akcja (to w zasadzie autobiografia Herriota)rozgrywa się na angielskiej wsi w … Czytaj dalej

Opublikowano Historia savoir vivre, Savoir vivre i literatura | 5 komentarzy

Świnia zabiła jego ojca

Przypomniałem sobie dziś przeczytane przed laty jedno z opowiadań Grahama Greena. Przypomniałem je sobie i uświadomiłem, że ma ścisły związek z savoir vivre. Jego bohater wprowadzany był przez ludzi nieustannie w stan skrajnej irytacji. Jego ojciec szedł kiedyś ulicą Neapolu. … Czytaj dalej

Opublikowano Savoir vivre i literatura | 4 komentarzy

Dlaczego kiedyś mąż mówił do żony „Pani”?

Ten problem wywołał Pan Dude pisząc: Czy mógłby pan wyjaśnić dlaczego w literaturze XIX-wiecznej zdarza się, że nawet mąż zwraca się do żony per “pani”. Taka sytuacja wydaje mi się dziwna. Rozumiem, że można chcieć wyrazić szacunek własnej żonie, ale … Czytaj dalej

Opublikowano Historia savoir vivre, Savoir vivre i literatura | 2 komentarzy

Jack London i podawanie ręki przez kobiety

Całą podstawówkę zaczytywałem się w książkach Jacka Londona. Potem wracałem do nich w liceum. Od czasów studiów już po jego powieści nie sięgałem. W święta zacząłem zabierać do wanny „Martina Edena”. Jakiś czas temu na blogu toczyła się dyskusja na … Czytaj dalej

Opublikowano Mowa ciała i zmiana miejsca, Savoir vivre i literatura | Otagowano | 3 komentarzy

Ach ci Amerykanie

Amerykanie to z reguły mili, ale według naszych europejskich kryteriów prości ludzie. Potwierdzają to amerykańskie podręczniki savoir vivre, które z naszego punktu widzenia zawierają rady raczej zabawne niż do wykorzystania (typu: „Organizujesz eleganckie przyjęcie. Idź do supermarketu i kup mrożonki.”). … Czytaj dalej

Opublikowano Savoir vivre i literatura | 2 komentarzy

Koszmar w skarpetkach i sandałach

Udając się w podróż kupiłem na stacji (trochę przypadkowo), jako lekturę na podróż, powieść irlandzkiego pisarza, Kena Bruena. Została wydana przez Wydawnictwo Amber jako kryminał. N jej okładce była reklama: Nagroda Shamus dla najlepszej powieści kryminalnej”. W tej powieści wątek … Czytaj dalej

Opublikowano Savoir vivre i literatura, Ubiór | 3 komentarzy

Czy można kogoś uderzyć w twarz?

Wyjeżdżając na szkolenia zabrałem sobie do pociągu powieść Rumer Godden pt. „Inspektorze na pomoc” (właściwy tytuł „Renklodowe lato”). To książka, która zawsze mnie zachwycała, którą przeczytałem pierwszy raz, gdy miałem 10 lat, a potem wracałem do niej średnio raz na … Czytaj dalej

Opublikowano Savoir vivre i literatura, Zachowania niewłaściwe | 3 komentarzy