W jaki sposób chłopak powinien przedstawiać swoją dziewczynę?

Pani Sabina napisała: Mam pytanie odnośnie przedstawiania swojej dziewczyny. Otóż mój chłopak ma wiele znajomych z racji zawodu. Jak powinien mnie przedstawić i co równie ważne jak ja powinnam się zachować w następujących sytuacjach:
1) siedzimy na krzesełkach podczas imprezy sportowej do mojego chłopaka podchodzi znajomy, on wstaje i się wita czy ja automatycznie również powinnam wstać i czekać aż mnie przedstawi i stać obok nawet jeśli rozmowa mnie nie dotyczy ? Czy siedzieć dopóki mój chłopak mnie nie przedstawi wtedy wstać i się przywitać? Czy mogę z powrotem usiąść jeśli ewidentnie rozmowa mnie nie dotyczy?
2) wychodzimy terenu pracy mojego chłopaka czyli z boiska piłkarskiego, nagle on dostrzega znajomego na środku boiska idzie w jego kierunku by się przywitać czy powinnam iść za nim skoro szliśmy razem aby mógł mnie przedstawić czy czekam w miejscu gdzie się rozstaliśmy aż mnie przywoła np. Słowami to moja dziewczyna i wtedy podejdę? Czy w ogóle mój chłopak ma obowiązek przedstawiać mnie każdej osobie z którą nie się wita ale zamienia też parę słów?

Ad 1) Siedzieć dopóki chłopak Pani nie przedstawi. Powinien to zrobić tylko w niektórych przypadkach. Jeśli tylko ktoś zadaje mu jedno pytanie ni musi tego robić.
Jeśli Panią przedstawi siada Pani po tym przedstawieniu.
Ad. 2) Czeka Pani i chłopak, jeśli chce was poznać, powinien przyprowadzić tego człowieka do Pani (to okazanie Pani szacunku)

Chłopak nie ma obowiązku przedstawiać Panią każdemu z ki m rozmawia. Powinien dokonywać tego w następujących sytuacjach:

towarzyskich (na przyjęciu, w restauracji, w domu prywatnym);

gdy uzna, że warto i należy was poznać;

gdy rozmawia z kimś dłużej przy Pani.

Reklamy
Opublikowano Przedstawianie się | Dodaj komentarz

Jak postępować ze wścibską szefową?

Ten problem zgłosiła Pani Trykotka: Panie Doktorze, jak należy postępować z wścibską szefową? Śledzi każde moje słowo i ruch, wypytuje o to, co robię poza godzinami, szczególnie interesuje ją, czy nie zarabiam (prywatnie) dodatkowych pieniędzy. Ma obsesję kontrolowania rozmów z innymi pracownikami, sprawdza, gdzie byłam i z kim rozmawiałam. Kiedy wychodzę, to mówię gdzie, ale ona idzie za mną, niby przypadkiem i sprawdza, czy np. nie poszłam do dyrekcji, żeby… (robić interesy? obgadywać ją?). Jest i młodsza, i niżej wykształcona ode mnie (sama się przyznała w złości). Widać jakąś koszmarną zazdrość, mało brakuje, żebym jej nie odpyskowała na jakieś zaczepki. Krępuje mnie mówienie o rzeczach prywatnych, a kłamać nie chcę. Co robić?

Nauczyć się dyplomatycznego języka: bardzo grzecznie, ale bez przekazywania istotnych informacji.

Opublikowano Etykieta biznesu (nstytucji), Komunikacja | Dodaj komentarz

Dla tych, którzy wciąż nie rozumieją: ceremoniał, komunikacja społeczna i warstwy społeczne

Osoba podpisująca się jako Ana napisała: Świat idzie do przodu i bardzo dobrze. Czytam reguły savoir vivre i rzeczywiście część jest przestarzała. Dziś liczy się praktyczność, którą bardzo popieram, oczywiście przy zachowaniu zasady ,,nie rób komuś tego co niemile,,. Słowo ,,dziewuchy,, jest obraźliwe, dlatego go nie używamy. Pewne rzeczy powinny być neutralne, jak np. to czy ktoś kroi nożem czy nie. Liczy się w takich sytuacjach wygoda i bezsensowne jest ustalanie sztywnych, uciążliwych reglu. Bardzo się ciesze, że rozerwano te sztywne zasady. Jedyny problem, ze niektórzy zapomnieli o szacunku dla drugiej osoby.

Możemy sobie mówić o równości i demokracji, ale w dalszym ciągu istnieje coś takie jak warstwy społeczne. Są warstwy niższe i wyższe. Przynależność do jednej z tych warstw jest wciąż sygnalizowana przez ubiór i stosowanie się do wskazań etykiety.

Warstwy wyższe układają się dzisiaj inaczej niż kiedyś i niekoniecznie wiążą się ze statusem finansowym.

Warstwy niższe nadal łatwo rozpoznać po niedbałym stroju, ślepym posłuszeństwie wobec mody (która dzisiaj ewidentnie jest „na proletariusza”) i nieprzestrzeganiu (chronicznym) zasad etykiety

Realizacja etykiety to zatem w ramach komunikacji społecznej sposób informowania innych kim jest w pierwszym rzędzie kulturowo, w drugim społecznie.

Jeśli wysyłane przez nas sygnały są niespójne (jedne wskazania etykiety realizujemy, inne nie) nas obraz w oczach innych jest czytelny: to ktoś kto jest z warstwy niższej, ale ma jaką taka ogładę.
Pani Ana przywiązuje wagę do szacunku dla drugiego człowieka. Czy nie zauważa, ze ten szacunek okazujemy najpełniej właśnie wtedy, gdy przestrzegamy drobiazgowo etykiety. Jest ona przecież też ceremoniałem, a ceremoniał stosujemy w ważnych chwilach i gdy chcemy komuś okazać szacunek.

Dobra ilustracją jest tu opowieść mojego znajomego, który miał wuja przywiązującego wielką wagę do etykiety. Kiedyś ten wuj w święta, na rodzinnym zgromadzeniu zaczął łamacz te wskazania. Ktoś się zdziwił. Wuj powiedział: w „W towarzystwie bym się zachował”.
Gdy łamiemy przy kimś wskazania etykiety, których nie znamy sygnalizujemy, że reprezentujemy niższą warstwę.

Gdy łamiemy przy kimś wskazania etykiety, które znamy sygnalizujemy, że tego kogoś lekceważymy – nie szanujemy.

Jeśli liczy się wygoda a nie inni ludzie to oznacza, że dla ans ta wygoda jest ważniejsza niż ci inni, a zatem sygnalizujemy w ten sposób, że oni nie są dla nas ważni, a zatem, że ich nie szanujemy.

Opublikowano Filozofia savoir vivre | Dodaj komentarz

Czy mąż powinien tej pani nalać wina?

Pani Monika napisała: Mam do Pana pytanie. Wczoraj byłam na uroczystości z okazji Dnia Nauczyciela w hotelu razem z mężem (oboje jesteśmy nauczycielami w tej samej szkole). Mąż usiadł przy stole trochę dalej ode mnie ale oboje nie widzimy w tym problemu, chciał być bliżej swoich znajomych a ja swoich. Koleżanka obok mnie przyszła z mężem i siedzieli razem. Chciała napić się białego wina a przed nami na stole stało tylko czerwone. Kątem oka zauważyłam że przed moim mężem stoi białe wino, poprosiłam więc mojego męża by nalał wino koleżance. Mam pytanie czy mąż dobrze zrobił że nalał wino czy powinien poczekać aż mąż koleżanki ją obsłuży?

Jedna uwaga na początek: jest taka zasada savoir vivre, że przy stole małżonkowie nigdy nie powinni siadać obok siebie (z jednym wyjątkiem: gdy są po ślubie nie dłużej niż kilka tygodni).

Do istoty savoir vivre należy myślenie o innych, dbanie o ich potrzeby. Wynika z tego, że mąż Pani Moniki zachował się celująco.

Opublikowano Przyjęcia | 3 Komentarze

Jak składać życzenia w domu?

Pani BP napisała: ….z zaciekawieniem przeczytałam znaczną ilość postów na Pana stronie i postanowiłam również poradzić się w sprawie,
która zawsze w urodziny moje lub dzieci wywołuje w naszym domu napięcia.

Czy jest jakaś „najlepsza pora i forma ” składania życzeń urodzinowych/ imieninowych ?

Jestem nauczona składać życzenia rano – choćby krótkie z całusem, przytuleniem dziecka czy męża, a jeśli po południu przewidziany jest tort czy przyjęcie dla rodziny wtedy dzieci czy małżonek otrzymują prezent i również krótkie życzenia.

Mąż natomiast przez cały dzień do godzin wieczornych – czeka i nie porusza tego tematu, postępuje tak również w stosunku do swoich rodziców dzwoniąc niejednokrotnie już po zmierzchu.
Wieczorem kupuje tort i róże/prezent – życzeń jako takich nie składa chyba, że pod moją namową naszym córką.

Wiem,że w małżeństwie obowiązują może inne zasady ale wieczorne składanie życzeń zawsze kojarzyło mi się z zapominalstwem i narażaniem kogoś bliskiego na to, że poczuje się nieważny i że nikt o nim nie pamięta. Często na koniec dnia ja czy moje dzieci nie mamy już ochoty dostawać żadnych życzeń z tego powodu.

No cóż. Możliwy jest tu jeden komentarz i jedna odpowiedź. Pani BP ma całkowitą, bezsprzeczną, bezdyskusyjną rację.

Opublikowano życzenia | Dodaj komentarz

Kiedy składać życzenia urodzinowe?

Ten problem poruszyła osoba X: Czy prawdziwa jest taka wypowiedź: „podobno nie powinno się składać życzeń  urodzinowych przed terminem, taki jest pogląd wg savoir vivre’u”

Nigdy i nigdzie nie spotkałem się z takim twierdzeniem.

Życzenia składamy w danym dniu, a jak nie możemy tego zrobić robimy to wcześniej lub później. Lepiej wcześniej, bo jak zrobimy to później to ktoś może pomyśleć, że dopiero sobie o tym przypomnieliśmy.

P. S. Długo byłem nieobecny, bo parował mnie wir pracy, a jeszcze an dodatek dotknęło mnie pierwsze, ostre, jesienne przeziębienie.

Opublikowano Komunikacja, życzenia | 1 komentarz

Prezydentowa w spodniach

Jdas: Chciałbym zapytać, jak ma się w świetle s-v wczorajsze wystąpienie pani Prezydentowej, która na oficjalnym spotkaniu prezydentów Dudy i Trumpa pojawiła się w obcisłych spodniach. Moim zdaniem coś jest nie tak.

Nie widziałem tego. To byłaby kolejna wielka wpadka Prezydentowej.
Badania wskazują, że kobiety ubrane w spodnie odbierane są przez większość badanych jako nieprofesjonalne i niedecyzyjne – jako niższy personel.

Może Prezydentowa wzoruje się na Merkel, która złamała już chyba wszystkie wskazania etykiety, estetyki i stylistyki.

Opublikowano Być damą, Protokół dypolomatyczny | 2 Komentarze